Niedziela 18-11-2018, imieniny Karoliny, Romana
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Wyśmienite jedzenie masz za rogiem

 
Elbląg, Wyśmienite jedzenie masz za rogiem Fot. Karol Bannach

W potrawach , które są tam podawane smak, zapach i wygląd komponują się ze sobą tak dobrze jak wpadająca w ucho melodia. To jedna z najlepszych restauracji na wschód od Wisły, która po raz czwarty znajdzie się w prestiżowym przewodniku kulinarnym Gault&Millau 2019. I teraz najciekawsze: elblążanie nie muszą przemierzać setek kilometrów, by posmakować jej specjałów. Wystarczy, że wybiorą się na spacer na starówkę, gdzie znajduje się Dom Królów.

 - Dom Królów jest restauracją, która mieści się w Hotelu Elbląg. Czy jest dostępna tylko dla gości hotelowych? Czy tutaj przyjść może każdy?
     - Jerzy Rejchert, dyrektor Hotelu Elbląg: Oczywiście, że każdy może przyjść. Zazwyczaj restauracje hotelowe kojarzą się jako drogie, a przez to niedostępne, w których pojawiają się głównie goście hotelowi, Od lat staramy się zmieniać to przekonanie i zachęcamy elblążan oraz mieszkańców okolicznych miejscowości do tego, żeby nas odwiedzali i sami sprawdzili, że jest inaczej. Owszem, jesteśmy miejscem eleganckim, serwujemy dania wykwintne i nie chcielibyśmy tego zmieniać, ale restauracja Dom Królów jest otwarta dla wszystkich. Dysponujemy dużą salą restauracyjną, która może pomieścić nawet 100 osób, można zatem do nas przyjść bez uprzedniej rezerwacji. Jesteśmy również otwarci na rodziny z dziećmi, dla najmłodszych przygotowaliśmy bawialnię oraz kilka pozycji w karcie dań.
     
     - Restauracja Dom Królów uchodzi za miejsce może trochę zbyt drogie dla przeciętnego elblążanina...

     - Dlatego chcielibyśmy zmienić to myślenie i przekonać mieszkańców miasta oraz okolic do naszej oferty, która jest dla nas powodem do dumy. Ale zacznijmy od początku. Przez trzy lata z rzędu umieszczano nas wśród najlepszych restauracji w Polsce, w Żółtym Przewodniku Gault&Millau, prestiżowej publikacji recenzującej polski rynek gastronomiczny. Otrzymaliśmy już informację, że znajdziemy się także w najnowszej edycji 2019. Co tak naprawdę oznacza to wyróżnienie? To, że charakteryzuje nas wysoki kuszt kulinarny i stała jakość. Inspektorzy z G&M pojawiają się incognito i nigdy nie wiemy, kiedy to było i co zjedli. Teraz zaproponujemy elblążanom oraz mieszkańcom okolicznych miejscowości dania z nowej karty, utrzymane na niezmiennym wysokim poziomie, ale w cenach, które nie odbiegają poziomem od innych wyróżniających się restauracji w Elblągu. Zapraszamy do skosztowania naszych dań już od 11 listopada, tego dnia wprowadzamy kartę jesienno – zimową. Jesteśmy otwarci na dyskusję oraz opinie - dla autorów najbardziej inspirujących recenzji, które pojawią się na naszym Facebooku, przygotowaliśmy różne niespodzianki.
     
     - Co zatem będzie można u was zjeść? Na co szczególnie zapraszacie?
     - Jako jedyni w Elblągu oraz w okolicach będziemy serwować dania z łososia jurajskiego, pochodzącego z unikalnej technologicznie hodowli w okolicach Świnoujścia. To miejsce wyjątkowe na skalę europejską, gdzie ryba rozwija się w obiegu zamkniętym, w bardzo czystej wodzie geotermalnej wydobywanej z pokładów jurajskich. Dzięki temu taki łosoś nie ma kontaktu z inną fauna wodną, nie jest narażony na choroby, pasożyty, metale ciężkie, do hodowli nie są stosowane antybiotyki. To wszystko przekłada się na smak, a przede wszystkim jakość ryby. Oczywiście pozostawiamy nasze "żelazne pozycje", które mocno wpisują się w oczekiwania gości - czyli na przykład tatara czy burgera - ulegną one jedynie drobnym modyfikacjom. Co dwa miesiące będziemy również oferowali wkładkę sezonową, już teraz zapraszamy na kremową zupę dyniową oraz na gęsinę, powiązaną z tradycją św. Marcina i świętem 11 listopada. Nie sposób wspomnieć o naszej nowej ofercie deserów. Jestem przekonany, że sernik nowojorski czy beza Pavlova w połączeniu z dobrą kawą zdobędą podniebienia naszych gości, którzy z ochotą powrócą do naszej restauracji.
     
     - Czy coś dla siebie znajdą u Was osoby, które nie jedzą mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego? 
     - Wprowadzamy produkty przyjazne wegetarianom, przykładem niech będą pierogi ruskie podawane w ciekawej oprawie, krem z papryki z wędzonym twarogiem, sałatka na szpinaku oraz rukoli z pieczonym kozim serem bez podpuszczki zwięrzęcej czy też makaron Strozzapreti all’arrabbiata. Jesteśmy niezwykle elastyczni, a umiejętności naszych kucharzy pozwalają na wprowadzenie zmian zgodnych z preferencjami naszych gości. Mogą zatem zmodyfikować danie, na przykład pod kątem diety bezglutenowej. Nie twierdzę, że można tak zrobić z każdą potrawą, ale zawsze staramy sie dopasować do oczekiwań konsumenta. Chciałbym również dodać, że jako jedyni serwujemy śniadania już od godz. 6.30, są one bardzo obfite, z produktami na ciepło oraz na zimno, na słodko i słono. Je także, jeśli ktoś wcześniej nas uprzedzni, możemy dostosować do konkretnych preferencji.

  Fot. Karol Bannach Fot. Karol Bannach


     - To, czy potrawa jest smaczna zależy nie tylko od dobrych jakościowo składników, ale i od umiejętności kucharzy.
     - U nas nie ma rotacji wśród pracowników kuchni, co szczególnie sobie cenię. Jestem dumny z tego, że mamy tak sprawną i doświadczoną załogę. Wcześniej prowadził ją szef kuchni, który odszedł po kilku latach pracy w Domu Królów, co jest typowe dla osób potrzebującyh nowych impulsów do rozwoju. Zostawił po sobie świetna ekipę, z której wyłoniony został nowy szef kuchni. Zmienił się natomiast sposób pracy, na bardziej zespołowy. Obecny szef kuchni jest bardzo otwarty na pomysły członków zespołu, a to sprawia, że różne smaki i techniki kulinarne przenikają się wzajemnie, na czym korzysta konsument. Zobacz, co możesz zjeść w Restauracji Dom Królów. 
     
     - Czego można życzyć restauracji Dom Królów?
     - Wychodzących gości zadowolonych z dobrze wydanych pieniędzy. 
     
     

---------Art. promocyjny-----------
,
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl