Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 17-01-2018, imieniny Antoniego, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Wyszczekane i agresywne. I o to chodzi

 
Elbląg, Wyszczekane i agresywne. I o to chodzi Jednym z punktów egzaminu była agresja. Zdaniem przewodników, dla psów takie zadanie to nagroda (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Silne, szybkie, czujne, zdyscyplinowane, ale i niebezpieczne. W obronie przewodnika potrafią rzucić się napastnikowi do gardła, tak, jak Cytron (prywatnie: Kazan) służbowy partner mł. asp. Mariusza Krężela: - Ufam mu bardziej niż koledze z patrolu – twierdzi elbląski policjant. Irenka też pokazała, co potrafi. Jak chwyciła zębami, łatwo nie odpuściła. Dziś (19 maja) psy służbowe zdały egzamin celująco. Zobacz zdjęcia.

Raz do roku, choć obecnie przepisy umożliwiają przeprowadzanie takiego atestu raz na dwa lata, policyjne psy służbowe wraz z przewodnikami pokazują, co potrafią. Dziś (19 maja) do sprawdzianu przystąpiły owczarki niemieckie i belgijskie z komend w Elblągu, Braniewie i Iławie.
     - Pies ze służby patrolowej musi obronić swojego pana przed atakiem „bandyty”, w przypadku psów patrolowo-tropiących ważny jest dobry węch – wymienia asp. sztabowy Roman Gancarz z wydział prewencji KWP w Olsztynie, koordynator ds. organizacji służby przewodników psów służbowych. - Dziś sprawdzane jest posłuszeństwo, a także agresja.
     Aspirant Gancarz przyznaje, że najlepsze do służby patrolowo-interwencyjnej są owczarki niemieckie.
     - Od urodzenia mają pewne predyspozycje – wyjaśnia. - Element przećwiczony potrafią wykonać nawet po wielu miesiącach. Nie zapominają go.
     W służbie są jednak i owczarki belgijskie, jak Ira, pieszczotliwie nazywana przez policjantów „Irenką”. Zwinna, szybka, skoczna, a do tego zawzięta. Jak chwyciła rękaw pozoranta, łatwo nie odpuściła.
     Przewodnicy uwielbiają swoje pieski, jednak nigdy nie zapominają, że tak wyszkolone zwierzę jest jak broń.
     - Nawet na emeryturze trzeba psa traktować jak policjanta, który był wyszkolony do zadań specjalnych i przez lata pracy był traktowany jako środek przymusu bezpośredniego – mówi mł. asp. Mariusz Krężel, asystent zespołu przewodników psów służbowych KMP w Elblągu i przewodnik dwóch psów: patrolowo-tropiącego Kazana i przeszkolonego do wyszukiwania materiałów wybuchowych Groma (imiona służbowe: Cytron i Her). - Pies swoich umiejętności nie zapomina. Co prawda, wycisza się w domu, ale trzeba mieć nad nim kontrolę, by było bezpiecznie. Mówi się, że broń sama raz do roku strzela i tak samo jest z psem – to tylko zwierzę i trzeba mieć świadomość zagrożenia – podkreśla policjant, który jednocześnie nie wyobraża sobie, by jego czworonożni partnerzy mieli spędzić przyszłą emeryturę w innym miejscu niż jego własny dom.
     Póki co Kazan i Grom (pieszczotliwie nazywany „Gromikiem”) są w szczytowej formie. Kazan pokazał ją dziś, a Grom w czerwcu przejdzie sprawdzian w Sułkowicach.
     W jakich sytuacjach psy służbowe sprawdzają się najlepiej?
     - Psy w naszym w województwie przede wszystkim są niezbędne przy zabezpieczeniach imprez masowych, które odbywają się w okresie letnim i oczywiście podczas meczów piłkarskich, ale i w codziennej służbie patrolowej – mówi asp. sztab. Roman Gancarz. - Pies z przewodnikiem potrafią nam zrobić „dużą robotę”, nawet za kilku policjantów.
     Wiadomo – jest respekt, ale i służba to niełatwa.
     - Ale przyjemna dla przewodnika – zapewnia mł. asp. Mariusz Krężel. - Bardziej jestem w stanie zaufać psu niż koledze z patrolu. Pies zrobi dla mnie wszystko i ja dla niego też. Nie zamieniłbym tej pracy na żadną inną.
     W województwie warmińsko-mazurskim w służbie policyjnej jest 40 psów wyszkolonych w różnych kategoriach. Najwięcej - 23 - w kat. patrolowo-tropiącej.
     W elbląskich szeregach służy siedem psów. Każdy z nich ma już na swoim koncie mniejsze lub większe sukcesy.
     - Pies znalazł, to, czego policja szukała w Łęczu – wspomina mł. asp. Krężel. - Tam pan przerabiał i wyrabiał broń. Z kolei nie tak dawno, w Elblągu pies i przewodnik znaleźli nóż, narzędzie zbrodni i kluczowy element w sprawie. To piękny sukces – podkreśla policjant.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama