Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 15-12-2017, imieniny Waleriana, Celiny
 

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Bałwanki i konie Bałwanki i konie

Wywiad z Panią Marszałek

Elbląg, Wywiad  z  Panią  Marszałek Na zdjęciu Wicemarszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

- Jestem głęboko przekonana, że otrzymane pieniądze w ramach RPO WiM wydamy mądrze i dobrze, by skorzystali na tym mieszkańcy regionu, turyści, a także przedsiębiorcy, chcący lokować tu swoje inwestycje - fragment wywiadu z Panią Urszulą Pasławską, Wicemarszałkiem Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Pani Marszałek, odpowiada Pani za wdrażanie funduszy strukturalnych w województwie warmińsko-mazurskim. Jak Pani ocenia samorządy regionu jeśli chodzi o skuteczność w pozyskiwaniu środków unijnych?
     
     - Teraz możemy sądzić tylko na podstawie poprzedniego okresu programowania 2004-2006. I można z całą pewnością powiedzieć, że samorządy są skuteczne, bo całość środków ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego została wykorzystana. To była świetna szkoła, dająca przygotowanie do obecnego okresu i do sięgania po te duże pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013. Nie należy jednak zapominać, że jednostki samorządowe konkurują ze sobą o dofinansowanie własnych inwestycji, a więc aby być skutecznym, trzeba być naprawdę dobrym. Jednak to, czy zdołamy wydać ten miliard euro z RPO nie zależy tylko od instytucji zarządzających i beneficjentów. Borykamy się z trudnościami, na które nie mamy wpływu - mówi Urszula Pasławska, Wicemarszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego.
     
     Co jest główną trudnością?
     
     - Chodzi przede wszystkim o braki w polskim prawie. Wszyscy słyszeli już chyba o słynnych ocenach środowiskowych. Ogłoszenie w kwietniu tego roku przez Ministra Rozwoju Regionalnego wytycznych dotyczących oceny oddziaływania na środowisko było punktem krytycznym dla samorządów zarządzających regionalnymi programami. Zmuszeni byliśmy odwołać ogłoszone wcześniej w ramach RPO konkursy, jednak prawie natychmiast uruchomiliśmy je na nowych warunkach, bo zdajemy sobie sprawę, że wszyscy czekają na pieniądze, a projekty inwestycyjne są już przygotowane. Przyspieszenie jest wskazane również z powodu niekorzystnego dla nas w tej chwili kursu euro w stosunku do złotówki. Od momentu zatwierdzenia RPO do teraz dysponujemy kwotą mniejszą o ponad 500 milionów złotych. Dlatego tak bardzo zależy nam na jak najszybszym podpisywaniu umów z beneficjentami. Nowe regulacje przygotowane przez Departament Zarządzania Programami Rozwoju Regionalnego umożliwiają wnioskodawcom uzupełnienie dokumentacji dotyczącej ochrony środowiska w trakcie oceny wniosku. To rozwiązanie tymczasowe, ale jedyne do zastosowania w tej chwili. Poza tym czekamy na zmiany kilku innych ustaw, brakuje też ministerialnych rozporządzeń. Z tego właśnie powodu ostatnio przesunęliśmy termin ogłoszenia konkursu z osi rewitalizacja. Takich opóźnień jest kilka - przedstawia sprawę Pani Urszula Pasławska.
     
     Jakie podejmują Państwo działania, aby pomóc beneficjentom w przygotowaniu dobrych wniosków?
     
     - Zdajemy sobie sprawę z tego, że proces pozyskiwania funduszy z UE nie jest rzeczą prostą. Organizujemy dla beneficjentów programu liczne szkolenia, np. na temat warunków ubiegania się o pomoc finansową z Regionalnego Programu Operacyjnego, praktycznych aspektów pozyskiwania, zarządzania i rozliczania wsparcia, z zakresu pomocy publicznej w projektach finansowanych z RPO. Zaplanowane jest szkolenie z zakresu ustawy „Prawo zamówień publicznych”. Podkreślam, że wszystkie szkolenia dla beneficjentów są bezpłatne. Działa też oczywiście strona internetowa, na której można znaleźć wszystkie informacje potrzebne do złożenia wniosku. Ważną rolę pełnią też punkty informacyjne działające w Urzędzie Marszałkowskim, ale również w instytucjach pośredniczących, czyli Warmińsko-Mazurskiej Agencji Rozwoju Regionalnego w Olsztynie i Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie. Można tam znaleźć wszelkie informacje o możliwościach otrzymania dofinansowania ze środków unijnych, procedurach obowiązujących przy realizacji projektów, kryteriach oceny i wyboru projektów, a publikacje i materiały dostępne w punktach są bezpłatne. Robimy wszystko, aby pomóc beneficjentom w otrzymaniu wsparcia, bo ich sukces to nasz wspólny sukces - mówi Urszula Pasławska, wicemarszałek naszego województwa.
     
     Czy może Pani podać orientacyjne terminy naboru wniosków aplikacyjnych w ramach RPO do końca roku?
     
     - W tym roku ogłosiliśmy już 11 konkursów z pięciu osi: przedsiębiorczość, infrastruktura społeczna, środowisko, turystyka i transport, na łączną kwotę prawie 400 milionów złotych. W większości konkursów nabór wniosków został już zakończony. Wiemy, że wpłynęło już ponad 500 wniosków. Nie możemy jeszcze mówić o wynikach, bo proces wyboru projektów do dofinansowania jest złożony i wieloetapowy. Jednak widać już, że zainteresowanie beneficjentów w aplikowaniu o środki jest duże. Do końca roku zaplanowaliśmy jeszcze 14 konkursów, pierwsze cztery już w październiku - mówi Pani Urszula Pasławska.
     
     Obecnie kończy się czwarty rok korzystania ze wsparcia w ramach funduszy strukturalnych. Jaki w skali województwa jest wpływ otrzymanych funduszy na rozwój gospodarczo-społeczny regionu?
     
     - W latach 2004-2006 województwo otrzymało ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego 182 miliony euro, za które zrealizowano prawie 700 projektów. Pieniądze zostały wydane m.in. na drogi, sieć wodociągową i kanalizacyjną, oczyszczalnie ścieków, sprzęt medyczny dla szpitali, budowę obiektów sportowych, wsparcie małych przedsiębiorstw. Te inwestycje niewątpliwie podniosły jakość życia mieszkańców, jednak samo inwestowanie w infrastrukturę techniczną i społeczną nie decyduje o rozwoju regionu. Teraz musimy się starać, aby budowane drogi nie służyły tylko do wyjeżdżania z Warmii i Mazur. Większy nacisk należy położyć na inwestycje w badania i rozwój, innowacyjność, kształcenie, przedsiębiorczość, bo takie działania zwiększają konkurencyjność regionu. A więc rozwój zależy nie tylko od tego, czy wydamy unijne euro, ale przede wszystkim, jak je wydamy - mówi Pani Urszula Pasławska.
     
     Aby aplikować o środki, beneficjenci muszą wykazać wkład własny, tymczasem w gminnej kasie często brak pieniędzy na zaplanowane inwestycje.
     
     - Samorządy powinny same dokonać analizy dotyczącej możliwości finansowania inwestycji z funduszy strukturalnych. Większości z nich pewnie nie da się zrealizować bez wsparcia kredytowego. Jednak beneficjenci, szczególnie jednostki samorządowe to dla banków z reguły atrakcyjni klienci, z którymi współpracę można kontynuować w następnych latach, gdy będą ponownie wnioskować o dotacje - przedstawia sprawę Wicemarszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego.
     
     Główna szansa, ale i ciężar wykorzystania środków UE spoczywa na samorządach. Jakie najważniejsze wskazówki i podpowiedzi chciałaby Pani im przekazać?
     
     - Przede wszystkim muszą starannie analizować Regionalny Program Operacyjny Warmia i Mazury na lata 2007-2013 wraz z uszczegółowieniem osi priorytetowych. Poza tym niezwykle ważne jest inwestowanie w ludzi – szkolenie osób, które potem będą pisać wnioski. Dobra, wyszkolona kadra oznacza dobre wnioski. Wyścig o unijne pieniądze już się rozpoczął. Sukces w tym wyścigu zależy od wiedzy i zachęcam samorządy do jej zdobywania - mówi Pani Urszula Pasławska.
     
     Jakie będzie nasze województwo za kilka lat?
     
     - Warmia i Mazury na lata 2007-2013 otrzymały ponad miliard euro z RPO, do tego ponad 900 milionów euro z krajowych programów operacyjnych. Takie pieniądze pewnie już się nie powtórzą. To ogromna szansa, ale jak wspomniałam wcześniej to, czy tę szansę wykorzystamy, zależy również od tego na co wydamy pieniądze. Ja jestem głęboko przekonana, że wydamy je mądrze i dobrze, i że skorzystają na tym mieszkańcy regionu, turyści, a także przedsiębiorcy chcący lokować tu swoje inwestycje - podsumowuje Pani Urszula Pasławska, wicemarszałek naszego województwa.
     
     

 


     
     Artykuł sfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.
     
     

-------------------- Artykuł sponsorowany ----------------------

Oprac. Biuro Promocji i Informacji Departamentu Zarządzania Programami Rozwoju Regionalnego.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl