Wtorek 11-12-2018, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Z Bogiem i w drogę!

 
Elbląg, Z Bogiem i w drogę! 16-letni Aleksander Gotkowski, który zwyciężył w klasie hobby Poligon #323 w Elblągu (fot. AD)
Rek

Mszą oraz poświęceniem motocykli i kajaków miłośnicy tych sportów rozpoczęli nowy sezon. - Motocykl to niebezpieczne narzędzie, którym można zrobić sobie krzywdę i każdy doświadczony motocyklista wie, że czuwanie opatrzności jest potrzebne - wielokrotnie podkreślał Mieszko Gotkowski z sekcji motocrossu Parafialnego Klubu Sportowego Korona, który i dziś (8 kwietnia) wraz z synem Aleksandrem wziął udział w uroczystości w Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy przy ulicy Robotniczej w Elblągu. Zobacz fotoreportaż.

- Dlaczego święcimy motocykle? To wynika z naszej wiary, zawierzenia Panu Bogu swojego życia – wyjaśnia Mieszko Gotkowski, zawodnik utytułowany, który zaczynał od motocrossu, później były starty cross country, a teraz celuje w rajdach enduro i hard enduro. - Motocykl to niebezpieczne narzędzie, którym można zrobić sobie krzywdę i każdy doświadczony motocyklista wie, że czuwanie opatrzności jest potrzebne. Chcemy, by nowy sezon był szczęśliwy.
     Podobnie, jak Mieszko myśli wielu i to właśnie ta spora grupa motocyklistów (motocrossowych, ale i tych, którzy jeżdżą po asfalcie) oraz kajakarzy przyszła/przyjechała dziś (8 kwietnia) do Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy przy ulicy Robotniczej w Elblągu. Po mszy maszyny i wiosła zostały poświęcone. Było głośno, było popisowo i widowiskowo.
     - Chcemy pokazać, że nie same diabły jeżdżą na motocyklach - mówili fani dwóch kółek.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Naszywki
Ręcznik z haftem
Czapka z nadrukiem