Czwartek 21-06-2018, imieniny Alicji, Alojzego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zabawa z bańkami Zabawa z bańkami

Z braku miłości?

Elbląska prokuratura bada przyczyny śmierci niemowlęcia. Trzymiesięczny Bartek zmarł w rodzinnym pogotowiu opiekuńczym.

Dziecko zostało zabrane od rodziców w grudniu, po tym, jak nietrzeźwy ojciec przyniósł chłopca do dziadków i ci zauważyli zadrapania na twarzy malucha, guza na głowie i krwawienie z nosa.
     Jak ustaliła policja, w mieszkaniu rodziców Bartka odbywała się libacja alkoholowa. 26-letnia Iwona G. piła wspólnie ze swoim konkubentem - i ojcem dziecka, 26-letnim Czesławem S.. Kiedy doszło do kłótni, mężczyzna owinął syna w koc i zabrał do swojej matki, a po drodze prawdopodobnie przewrócił się.
     W chwili zatrzymania Iwona G. miała około 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, zaś jej konkubent 2 promile. Wobec obojga zostało wszczęte postępowanie karne. Bartek trafił natomiast do rodzinnego pogotowia opiekuńczego i po prawie miesiącu pobytu w pogotowiu zmarł.
     Sekcja zwłok nie wykazała choroby ani obrażeń ciała. W tej sprawie zostaną jeszcze wykonane analizy: toksykologiczna oraz histopatologiczna.
     - Nie wykluczamy, że przyczyną był tak zwany zespół nagłej śmierci łóżeczkowej - mówi prokurator Jolanta Rudzińska.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • co za nie odpowiedzialni rodzice powinna być najwyzsza kara dla takich rodziców
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    xxl(2006-02-14)
  • a najglupsze jest to ze znow oberwie sie Pomocy Spolecznej bo nic nie zrobila :/
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Draxo(2006-02-14)
  • Ten "tatus" to pasozyt społeczny wiec powinie spedzic czas w kamieniołomach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bxf(2006-02-15)
  • On nagrywa włamy na Prochnika.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-02-15)
  • ciekawe czy zdążyli obebrać becikowe
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-02-15)
  • nie rozumiem ludzi ktorzy godza sie na urodzenie dziecka wiedzoc ze nie beda w stanie zapewnic mu normalnego domu . mozna przeciez ostatecznie zostawic dziecko w szpitalu bez zadnych konsekwencji . jest wiele rodzin ktore czekaja aby mogli adoptowac jakiegos maluszka dac mu dom i milosc ktorej maluszki potrzebuja aby spokojnie dorastac. tymczasem tyle sie mowi o porzucanych dzieciach uwarzam ze takich powiedzmy "rodzicow" powinno sie sterylizowac i kastrowac by nie czynili wiecej tego zla.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jasko(2006-02-15)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Trodat
Clinex W3 Multi
Prezent na Komunię
Clinex Stronger