Piątek 14-12-2018, imieniny Jana, Alfreda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Zaczyna brakować pielęgniarek

 
Elbląg, Zaczyna brakować pielęgniarek W Elblągu odbył się w sobotę zjazd pielęgniarek i położnych (fot. SM)
Rek

Z danych Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych wynika, że Elblągu na 1000 mieszkańców przypada statystycznie 8,93 pielęgniarek. Jest to wskaźnik wyższy niż średnia w kraju. Najgorsza sytuacja jest w powiecie elbląskim, gdzie analogiczny wskaźnik wynosi… 1,68 i jest najniższy w województwie warmińsko-mazurskim. Na braki kadrowe zwracają uwagę krajowi konsultaci ds. pielęgniarstwa.

- Sytuacja w Elblągu nie jest jeszcze dramatyczna. Ale duża liczba pielęgniarek osiągnęła już wiek emerytalny. A nie ma ich kim zastąpić – mówi Halina Nowik, przewodniczaca elbląskiej Izby Pielegniarek i Położnych. - Studentki pielęgniarstwa po zakończeniu studiów nie chcą pracować w zawodzie. Wolą podjąć pracę w zawodach okołomedycznych lub wyemigrować z kraju.
     W sobotę pielęgniarki i położne z całego okręgu elbląskiego spotkały się na swoim zjeździe, by rozmawiać o najważniejszych sprawach dotyczących ich zawodu. A przyszłość nie wygląda różowo. W ubiegłym roku tylko 32 procent absolwentów pielęgniarstwa w Polsce zwrócił się do izb pielęgniarskich o stwierdzenie prawa wykonywania zawodu. Przyczyna jest bardzo prosta – pieniądze. Pielęgniarkom proponuje się wynagrodzenie w okolicach pensji minimalnej. Dla porównania minimalne wynagrodzenie pielęgniarki w Anglii wynosi ponad 21 tys. funtów. Wzrasta też liczba umów cywilnoprawnych. - Pielęgniarka na tzw. „kontrakcie” pracuje 240 -300 godzin w miesiącu – zdradza Halina Nowik.
     W PUP w Elblągu nie jest zarejestrowana jako bezrobotna żadna pielęgniarka, która ma uprawnienia do podjęcia pracy. Wśród tej grupy zawodowej bezrobocie praktycznie nie występuje. Każda z pań, która posiada kwalifikacje i uprawnienia, niemal natychmiast znajduje pracę. Również elbląscy ratownicy medyczni przekwalifikowują się na pielęgniarza. Swoistym testem, który wykaże, czy w Elblągu brakuje pielęgniarek, będzie otwarcie nowego oddziału w Szpitalu Miejskim, w którym trzeba będzie zatrudnić nowy zespół pielęgniarski. Prawdopodobnie będzie to kilkanaście osób.
     Od 2012r. do elbląskiej Izby Pielęgniarek i Położnych zgłosiło się 15 absolwentek pielęgniarstwa z różnych uczelni w Polsce.
     - Mamy nadzieję, że w tym roku zgłoszą się do nas absolwentki studiów na Elbląskiej Uczelni Humanistyczno-Ekonomicznej - mówi Halina Nowik.
     Liczba pielęgniarek spada, brakuje młodych pracowników. System jest podtrzymywany przez pielegniarki, które przekroczyły wiek emerytalny. Ale Okręgowa Izba Pielegniarek i Położnych boi się katastrofy, która może nastąpić w ciągu kilku lat, gdy starsze stażem pracownice odejdą z zawodu. Najliczniejszą grupą wiekową wśród pielęgniarek są panie w wieku 45-55 lat.
     Z danych Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych wynika, że Elblągu na 1000 mieszkańców przypada statystycznie 8,93 pielęgniarek. Jest to wskaźnik wyższy niż średnia w kraju. Najgorsza sytuacja jest w powiecie elbląskim, gdzie analogiczny wskaźnik wynosi… 1,68 i jest najniższy w województwie warmińsko-mazurskim. Podobna sytuacja dotyczy położnych.
     - Jeżeli nie damy nowo zatrudnionym pielęgniarkom godnych warunków pracy, żeby one czuły się docenione, to nie będzie u nas komu pracować – Halina Nowik przedstawia dość pesymistyczna wizję przyszłości.
     Pielęgniarki narzekają na zarobki, złą organizację pracy, wydłużenie czasu pracy, brak wsparcia finansowego w podnoszeniu swoich kwalifikacji.
     - Jednym ze sposobów na zwiększenie pensji pielęgniarek jest centralna regulacja zarobków tej grupy – powiedziała nam obecna na zjeździe posłanka Elżbieta Gelert. Taki pomysł pojawił się na spotkaniu dyrektorów szpitali i przedstawicieli pielęgniarek z województwa warmińsko -mazurskiego.
     - Chcemy rozmawiać o warunkach pracy i płacy, ale jeżeli nic z tych rozmów nie wyniknie, to jesteśmy przygortowane do podjęcia kroków bardziej drastycznych - dodaje Halina Nowik.
     
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Spokojnie !!! Zgoda buduję !! Zgadzajcie się nawet na 3 zł na godzinę za pracę :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 6
    (2015-03-14)
  • Strach pomyśleć o pielęgniarkach wykształconych w EUHE, ja po tej "szkółce" bym nie przyjęła.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 12
    :((2015-03-14)
  • Właśnie, spokojnie. .bidulki, te pielęgniarki. Na całe szczęście mają "pod ręką" pomoce pielęgniarskie, które zrobią za nie całą czarną robotę ( czyt. brudną), żeby się zbytnio nie przemęczyły. .A jakie wtedy czują się ważne. .łohoho. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 15
    (2015-03-14)
  • Bum szaka laka bum szaka laka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 2
    bajabongo(2015-03-14)
  • pojęcia nie macie to się nie wypowiadać, praca pielęgniarki np na oddziale wewnętrznym to harówa, to nie jest łatwy kawałek chleba. Szacun.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    18 0
    poprostu(2015-03-14)
  • Kiedyś były licea pielęgniarskie, pięcioletnie. Młode dziewczyny były bardzo dobrze wykształcone i przygotowane do pracy pielęgniarskiej, to ministerstwo oświaty polikwidowało szkoły (żeby ich nie utrzymywać) i wymyśliło studia pielęgniarskie - cóż każdy po studiach, również pielęgniarka oczekuje wyższych pensji, lepszych warunków pracy-jest to praca bardzo wcale niełatwa, odpowiedzialna i niewdzięczna
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    28 1
    (2015-03-14)
  • wyjechaly do Niemiec opiekowac sie starszymi ludzmi, u nas mialy za wysokie zarobki i nie ogarnialy co z robic z pieniedzmi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18 0
    (2015-03-15)
  • a mnie to denerwuje że pielegniarka na oddziale, w poradni ma tyle papierkow do opisywania ze moglaby ja nieraz zastapić asystentka biurowa. Wtedy nie ma czasu na swoją docelową pracę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    22 0
    rwhn(2015-03-15)
  • Pani Nowik a może dla porównania przedstawić ile wynosu pensja pielęgniarki na Białorusi, albo w Chinach?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 9
    (2015-03-15)
  • Naprawdę w urzędzie pracy nie ma ani jednej pielęgniarki,która jest zarejestrowana,ma uprawnienia i od razu może podjąć pracę? Są tylko nie podejmą pracy za najniższą krajową
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    koft(2015-03-15)
  • Jestem pielęgniarką z uprawnieniami, 3 lata temu odnowiłam prawo wykonywania zawodu i obecnie mieszkam w okolicach Elbląga. Z chęcią podjęłabym pracę w swoim wyuczonym zawodzie, który przecież tak bardzo lubię. Jednak obawiam się zarobków. Pracowałam półtora roku w Iławie na bloku operacyjnym, praca rewelacyjna.....zarobki fatalne ????.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 1
    venesse(2015-03-15)
  • nie ma etatow nie ma pielegniarek. .. .. proste
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 0
    (2015-03-15)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety z Italią
Obraz na dibond 300x60 cm - Deski
Fototapety z architekturą
Fototapety do salonu