Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

29 listopada godz. 8.58 Odwilż - chowam narty! 29 listopada godz. 8.58 Odwilż - chowam narty!

Zalew trzeba ratować

Z kąpielisk wschodniej części Zalewu Wiślanego w tym roku można się kąpać tylko w Kadynach.

Warmińsko-mazurski Sanepid zakończył tegoroczne pomiary czystości wody w regionie. Niestety, w tym sezonie kąpać się będziemy mogli tylko w Kadynach. Specjaliści od higieny nie dopuścili do użytkowania ani kąpielisk w Suchaczu, ani w Tolkmicku, ani w Nowej Pasłęce (które czynne było w ubiegłym roku), ani nawet we Fromborku, o którym mówiono, że dzięki uruchomieniu oczyszczalni ścieków w tym roku, po wielu latach, woda będzie czysta.
     - Wielka szkoda, bo Zalew i okolice, to miejsca wyjątkowej urody - podkreśla Emilia Baczyńska, szefowa działu higieny komunalnej w wojewódzkiej stacji Sanepidu w Olsztynie.
     Przyczyną kłopotów są ścieki, które bezpośrednio lub przez ujścia rzek trafiają do Zalewu. "Dzięki" nim w jego wodach znajdują się przekraczające normy ilości bakterii m.in. z grupy coli. Zdaniem Emilii Baczyńskiej, dotychczasowe inwestycje m.in. w oczyszczalnie ścieków są zbyt małe, jak na zanieczyszczenie Zalewu Wiślanego i potrzebny jest program, który kompleksowo rozwiąże problem.
     - Trzeba się zastanowić, jak będzie wyglądało dalsze wykorzystanie Zalewu, czy potrzebne są np. kąpieliska - mówi Baczyńska. - Środowiska naukowe i wojewódzki inspektorat ochrony środowiska powinny opracować program ratowania Zalewu.
     Kąpieliska nadzalewowe - obok brzegów jeziora Suskiego w Suszu i Domowego (Szczytno) - to najbardziej zanieczyszczone miejsca w całym województwie. Lista kąpielisk liczy na Warmii i Mazurach 250 pozycji. Za kilka dni, kiedy wyniki swoich badań opublikuje gdański Sanepid, dowiemy się, jak wygląda sytuacja na zachodnim froncie Zalewu i na Mierzei Wiślanej.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Pani Baczyńska się zastanawia: czy potrzebne są np. kąpieliska??????????? Oczywiście,że nie, po co? Nadal wykorzystujmy Zalew jako ujście ścieków.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-05-29)
  • Nie wiem nad czym się tu zastanawiać! Trzeba kogoś, kto umie podejmować szybkie i trafne decyzje, a nie ślamazary!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nie ślimak(2002-05-29)
  • Ja znam taką osobę-Pan Janusz Nowak
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jeszcze pracodawca(2002-05-29)
  • I znowu o sobie daje znać TUMAŃSTWO i niemoc twórcza, która produkuje programy, strategie, fronty obrony i takie inne dyrdymały. Kochani, w czym problem w obecnej dobie. Wyłapanie producentów ścieków - a cóż to za sprawa? Obecne technologie dają możliwość tworzenia małych, dużych, średnich oczyszczalni ścieków. Od bardzo tanich, opartych o prymitywne wręcz urządzenia do drogich i skomplikowanych. Ze zdyscyplinowaniem producentów ścieków - tez nie widzę problemów. Więc co jest tym języczkiem uwagi? Nie wiecie - he he - naprawdę? Kochani to jest to wszystko, co nas otacza na niby. Samorządy, Sanepidy, prawo, lewo i wsio wakrug. Ile tak można jeszcze ciągnąć. Ano okazuje się, że można - czego mamy wydatne przykłady wokół. A wystarczyłoby paru Burmistrzów i Wójtów z przysłowiowymi jajami i po robocie. Ale okazuje się, że można być sprawnym inaczej i całkiem dobrze na tym wychodzić. PARANOJA.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2002-05-29)
  • Panie Aborygen, pisze się "języczkiem u wagi" bo waga szalkowa ma języczek a uwaga to w zasadzie języczka nie posiada. Ogólnie 5- za ortografię i składnię. ;-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Paweł(2002-05-29)
  • Ja wiedziałem, że się odezwiecie. Muszę przyznać, że celowo to uczyniłem, aby udowodnić, że dyskusji merytorycznej na temat nijak nie uświadczysz - co oczywiście potwierdza moje tezy zawarte we wcześniejszej wypowiedzi. Tumaństwo górą idzie i co najgorsze spustoszenie straszne czyni.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2002-05-29)
  • Popieram Aborygena Miejscowego. Merytorycznych wypowiedzi faktycznie nie ma, tylko głupawe uwagi. Jak z tego wynika, niektórym wydaje się, że grunt to poprawna pisownia. Tak, to jest ważne. Trzeba jednak brać poprawkę na mozliwość popełnienia błędu w trakcie pisania. Od uwag na temat ortografii nie przybędzie ani jednego kąpieliska. To pewne. Panie Aborygenie. Czy my wybierzemy kiedyś kogoś mądrego do władz? Mam czasami obawy, że nie. Polacy mają tak jakoś, że wszyscy wiedzą, co trzeba zrobić, tylko po uzyskaniu mandatu ta wiedza dziwnie szybko zanika. Jak można zadawać pytanie, czy warto ratować Zalew i czy potrzebne są nam kąpieliska. Potrzebne!!! Zalew trzeba ratować nie tylko dla kąpielisk, ale również z innych względów, chociażby ekologicznych. Dziwne, że miejscowi ekolodzy nie zabierają na ten temat głosu.Szkoda!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    OKO(2002-06-01)
  • Ja nie widzę przeciwwskazań w wyborze właściwych osobników na stanowiska. Takich, którzy będą podejmowali decyzje ( nie strategie, fronty czy programy) i ponosili konsekwencje tych, że. Cóż stoi na przeszkodzie - ano wydaje mi się, że pewna cecha naszego społeczeństwa, która woli jako polityka oszołoma z rodzaju Tymińskiego lub Lepera prawiącego tłuszczy przerażające bzdury i ekonomiczne i logistyczne i polityczne a tłuszcza stoi z rozdziawioną gębą i upaja się tymi bzdurami. Jest to tragiczne, aczkolwiek prawdziwe i trzeba dużo przebiegłości i wyczucia, aby z takimi "TRYBUNAMI" wygrać sprawę. Sądzę jednak, że w Polsce możliwa jest całkiem spokojna i logiczna egzystencja na szczeblu samorządowym, ale tym gminnym i miejskim - rozliczne tego przykłady można by mnożyć. Natomiast szczebel powiatowy i wojewódzki nadal samorządem nie jest ino przybudówką instytucji Skarbu Państwa - przykłady też można mnożyć - szczególnie w Trzcińsko-Bagiennym. Mimo wszystko optymista.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2002-06-02)
  • Ginie nasze miasto , giną jego "Perełki "- szczerze to miałam nadzieję , że w tym roku pojadę ze swym synkiem nad Zalew , właśnie do Suchacza .Uważam , że jest tam dla dzieci bardzo bezpiecznie ( mam na myśli bezpieczeństwo kąpieli- plytkość wody , oraz bardzo ładną , tanią okolicę ) . To mogłaby być szansa dla tego regionu , przez postawienie na turystykę . Społeczeństwo mieszkające na tym terenie jest bardzo biedne , My - elblążanie również - mozna by miło spędzać tam czas , niewielkim kosztem , a i ludziom tam mieszkającym wpadlby jakiś grosz .Wiem , że kiedyś za Niemca były tam prawdziwe kurorty , sanatoria , wypoczywało tam mnóstwo ludzi , a teraz ? Wiem również , że swego czasu były osoby zainteresowane zrobieniem tam porządku , ale gmina przywaliła taką cenę , że ludzie ci podziękowali . Nadmieniam ,że byli to Polacy . Pytam więc komu i na czym tak naprawdę zależy . Nauczmy się kultury miłego spędzania czasu , nie wystarczy postawić paru sztucznych basenów , to nie o to chodzi , powinniśmy korzystać z dobrodziejstw naszego naturalnego środowiska , tym bardziej że są na to warunki . Po co te przekomażania się na temat wyboru jakiś władz , tu wystarczy ktoś mądry , najlepiej nie związany z żadną parią polityczn ą . Uważam tak ponieważ politycy nie odpoczywają nad Zalewem , tylko w drogich kurortach , mam na myśli nas biedaków z tego miasta . Błagam niech ktoś coś zrobi dla NAS I DLA NASZYCH BIEDNYCH DZIECI .Mój synek uwielbiał wyjazdy kolejką do Suchacza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Biedna matka(2002-06-04)
Reklama