Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 25-11-2017, imieniny Katarzyny, Erazma
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Zapomniał o swoim psie, ale żałuje

 
Elbląg, Zapomniał o swoim psie, ale żałuje
Rek

Nie chciał tragicznego końca, po prostu zapomniał, że pies został w aucie w czasie upału. W efekcie zwierzę zdechło. Jednak w związku z tym, że policjanci nie dopatrzyli się umyślności w działaniu jego właściciela, sprawa została umorzona. Stróże prawa apelują: traktujmy z troską zwierzęta, za które jesteśmy odpowiedzialni.

Było upalne popołudnie, 4 lipca, gdy dyżurny elbląskiej komendy policji otrzymał zgłoszenie, że w suzuki baleno kombi zaparkowanym przy ul. Królewieckiej (vis a vis cukierni) zamknięty został pies. Zwierzę wyglądało na wycieńczone. Na miejsce został wysłany patrol. Sygnał odebrali także przedstawiciele OTOZ Animals: "Pojechaliśmy natychmiast, pędem dosłownie. Wybijaliśmy szybę, ale pojawił się właściciel, który otworzył samochód, ale pies już nie żył!" - z żalem informowali kilkadziesiąt minut później.
     Właściciel czworonoga powiedział policjantom, że przyjechał odwiedzić ojca, poszli na spacer, a o psie, niestety, zapomniał. Lekarze z Olsztyna przeprowadzili sekcję zwłok zwierzęcia, by ustalić, co było przyczyną jego śmierci. Wynik: udar cieplny. Policjanci nadal prowadzili czynności w tej sprawie. Ostatecznie postępowanie zostało umorzone.
     - Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt działanie człowieka musi być umyślne, by zaistniało przestępstwo. Tu takiego działania śledczy nie dopatrzyli się - tłumaczy Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu, ale dodaje - Apelujemy, by otoczyć większą troską zwierzęta, za które jesteśmy odpowiedzialni.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama