Czwartek 15-11-2018, imieniny Alberta, Leopolda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wszystkich Świętych Wszystkich Świętych

Zastępca oficera dyżurnego uratował desperata

 
Elbląg, Zastępca oficera dyżurnego uratował desperata Asp. szt. Marek Giecewicz (fot. KMP w Braniewie)
Rek

Ten dzień służby na stanowisku kierowania zapamięta już na zawsze. Asp.szt. Marek Giecewicz, zastępca oficera dyżurnego braniewskiej policji, dzięki opanowaniu i empatii uratował mężczyznę, który chciał targnąć się na własne życie.

Podczas, gdy patrole poszukiwały 30-latka, policjant przez ponad 12 min. utrzymywał rozmowę telefoniczną z załamanym mężczyzną. Namowy i rady funkcjonariusza spowodowały, że 30-latek wyszedł z ukrycia, przyszedł na komendę, skąd trafił pod opiekę lekarzy.
     
     12 minut
     Oficer dyżurny policji oraz jego zastępca to bez wątpienia jedne z najważniejszych osób w policyjnych strukturach. Funkcjonariusz, który został wybrany do pełnienia tej funkcji powinien charakteryzować się przede wszystkim opanowaniem oraz zdolnością w analizowaniu otrzymywanych informacji. Odbierając telefon alarmowy nie tylko słucha, ale również zadaje pytania, a w ekstremalnych sytuacjach ponosi potrzebujących na duchu.
     O tym jak wielka odpowiedzialność spoczywa na barkach tych funkcjonariuszy przekonał się wczoraj zastępca oficera dyżurnego Policji w Braniewie – asp.szt. Marek Giecewicz. Po południu, pełniąc służbę na stanowisku kierowania, otrzymał informację z Centrum Powiadamiania Ratunkowego o tym, że nieznany mężczyzna nie potrafi poradzić sobie z problemami i chce targnąć się na swoje życie. Rozmówca po przekazaniu tej informacji rozłączył się. Zespół Dyżurnych ustalił na jakim obszarze może przebywać zgłaszający. Informacje przekazano wszystkim patrolom będącym tego dnia w służbie. Kryminalni oraz funkcjonariusze prewencji sprawdzali każde miejsce, w którym mógłby znajdować się mężczyzna. W tym samym czasie zastępca oficera dyżurnego wielokrotnie próbował dodzwonić się do zgłaszającego. Gdy w końcu mężczyzna odebrał telefon, asp.szt. Marek Giecewicz dokładał wszelkich starań, by kontakt z nim nie urwał się. Policjant podtrzymywał rozmowę, przekazując jednocześnie informację patrolom. Zastępca dyżurnego, z pełnym opanowaniem namawiał mężczyznę do przyjścia na komendę, podkreślając, że po prostu chce mu pomóc. Trwająca ponad 12 min. rozmowa zaowocowała tym, że zgłaszający przyszedł do jednostki policji. Funkcjonariusze przekazali go pod opiekę lekarzy.
     
     Pracuje z ludźmi od 12 lat
     Asp.szt. Marek Giecewicz w szeregach Policji służy od 12 lat. Kontakt z ludźmi jest dla niego codziennością. Od 2005 r. jako asystent ds. prewencji kryminalnej, nieletnich i patologii pracował z młodzieżą oraz z ich rodzicami. Jak mówią o nim koledzy, od zawsze charakteryzował się zdolnością rozwiązywania problemów. Umiejętność ta okazała się niezwykle przydatna nie tylko w trakcie spotkań w szkołach, ale również później, gdy zmienił stanowisko. Po 6 latach, jako oficer prasowy promował policyjną służbę w mediach, a od początku 2014r. dołączył do Zespołu Dyżurnych, gdzie służy do dziś.
     
     Odpowiedzialność za ludzkie losy
     Podejmując decyzję o pełnieniu służby na stanowisku zastępcy oficera dyżurnego Policji, asp.szt. Marek Giecewicz miał świadomość tego, że będzie ponosił olbrzymią odpowiedzialność za innych. Taka funkcja jest nierozerwalnie połączona ze stresem i trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że to właśnie decyzje podejmowane na stanowisku kierowania niejednokrotnie mogą zaważyć o ludzkim zdrowiu, a nawet życiu. To jednak nie odstraszyło Marka, a wręcz przeciwnie. Asp.szt. Giecewicz podkreślał, że nic nie daje większej satysfakcji, niż świadomość, że swoim działaniem pomagamy drugiemu człowiekowi.
     
     Przede wszystkim opanowanie
     - Każda rozmowa jest inna, każdego rozmówcę należy traktować indywidualnie, tak było i tym razem – mówi policjant o wczorajszym zdarzeniu. - Wiedziałem, że muszę utrzymywać z tym mężczyzną ciągły kontakt, żeby znów nie zmienił decyzji. Namawiałem go na spotkanie i rozmowę w jednostce, podkreślałem swoją chęć pomocy mu, jednocześnie wsłuchiwałem się w to, co on chce mi powiedzieć. Ten człowiek chciał po prostu się wygadać, a ja mu to umożliwiłem.
     Zastępca dyżurnego wskazywał także na to, jak wielką rolę spełnia w takich sytuacjach opanowanie. Z jednej strony trzeba działać szybko, z drugiej natomiast uważnie słuchać rozmówcy.
st. sierż. Jolanta Ciszewska, KMP w Braniewie
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Chciałbym nadmienić że niedawno byłem na komendzie bo oficer dyżurny nie przyjął mojego zgłoszenia telefonicznego. Przy okazji chciałem przebadać się na zawartość alkoholu jako kierowca a wydruk i wpis w książce na dyżurce był mi potrzebny jako dowód w pewnej sprawie. OFFicer stwierdził że na komendzie nie ma możliwości przebadania się bo wszystkie alkotesty są w użyciu na służbie. Nie wspomnę że na komendzie jest alkotest stacjonarny. To ja się pytam komendanta Osika czy słowami Marka Konkolewskiego który zapewnia że każda komenda użyczy takiego badania dla kierowców
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 5
    (2015-09-23)
  • Oj Jolka, Jolka naucz się wreszcie, że najważniejszą osobą w policyjnych strukturach jest Twój komendant.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    (2015-09-23)
  • Problem jest w trym, że Marek Konkolewski nie użycza alkotestów komendom.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 2
    (2015-09-23)
  • Jola czekamy z chlopakami na integrace
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    Melepeta(2015-09-23)
  • Ale że co? Tu pytasz komendanta Osika? Na pewno ci tutaj odpowie:D:D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 1
    (2015-09-23)
  • jak wygra pis to bendzie więcej takich przypadkuw
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 4
    (2015-09-23)
  • Sugerujesz że Konkolewski robi z gęby cholewe ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    (2015-09-23)
  • Jak ktoś się chce naprawdę zabić to nie dzwoni żeby pochwalić się o tym policji. .. z drugiej strony dali by człowiekowi spokój. Wszystko chcą kontrolować. Jak ktoś nie chce żyć to po co go zmuszać. Podobno mamy wolny kraj
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 2
    (2015-09-24)
  • A ja z innej beczki. .. .czy ktoś powie kto był najlepszym i najgorszym komendantem policji na przestrzeni ostatnich 20 lat w elblągu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2015-09-24)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Obraz na płótnie
Fototapeta fizelinowa 290x260 cm - Tropiki
Fototapeta z ludźmi
Fototapety dziecięce