Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zagubiony we mgle Zagubiony we mgle

Zgoda buduje...

Mimo półtorej godziny rozmów nie doszło do porozumienia między prezydentem Elbląga a związkowcami ze szpitala miejskiego.

W Urzędzie Miejskim odbyło się dziś spotkanie w sprawie trwającego od ubiegłego poniedziałku protestu pracowników. Przypomnijmy, związkowcy protestują przeciwko temu, że bez konsultacji z nimi prezydent powołał nowego dyrektora placówki. Nie chcą też samej nowej dyrektorki - Wiesławy Jastrząb.
     W czasie spotkania z dziennikarzami Henryk Słonina przyznał, że być może popełnił błąd, ale wybór osoby pełniącej obowiązki dyrektora był kolejną decyzją, która była konieczna dla ratowania zadłużonego szpitala.
     - Mogłem odwlec wybór jeszcze o dzień, czy dwa dni, poprosić związki i przedstawić kandydaturę pani Jastrząb, związki by odpowiedziały, że się nie zgadzają, ale co by to zmieniło w sytuacji szpitala - uważa prezydent. - Ogłoszenie i rozstrzygnięcie konkursu na nowego dyrektora zajmie jeszcze sporo czasu i miałem prawo do tego czasu powołać osobę pełniącą obowiązki. Zrobiłem to, bo to ja odpowiadam za wszystko, co dzieje się w związku ze szpitalem.
     - Prezydent ma prawo decydować o losie szpitala, ale wybór nowego dyrektora odbył się niezgodnie z prawem - odpowiada szef Solidarności, Mirosław Kozłowski, którego protestujący wybrali na mediatora w sporze. - Pani Jastrząb może wystartować w konkursie, nikt jej tego nie zabrania, ale uważamy, że do czasu rozstrzygnięcia konkursu nie powinna pracować w szpitalu, m.in. dlatego, że ma dojście do dokumentów i to stawia ją na uprzywilejowanej pozycji - Kozłowski dodaje, że na poparcie swojego stanowiska w sprawie wyboru Wiesławy Jastrząb protestujący mają stosowne
     opinie prawnika oraz inspekcji pracy.
     Związkowcy zapowiedzieli dziś, że nie zamierzają zawiesić akcji protestacyjnej. Decyzja w tej sprawie zapadnie być może jutro. Także jutro prezydent ma rozmawiać z bankami i wierzycielami szpitala na temat oddłużenia placówki.
     Przedstawiciele związków skarżyli się dziś prezydentowi na zachowanie nowej dyrektorki.
     - Dostałem sygnały o tym, że zamiast układać się z załogą, nowa dyrektor wręcz ją konfliktuje, wzywa pracowników do siebie i próbuje ich zastraszać - wyjaśnia przewodniczący „Solidarności”.
     Henryk Słonina obiecał, że tę sprawę wyjaśni.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Pan Prezydent nie rozumie co chcą od niego związkowcy trzeba by chyba następne 2 godziny ,żeby wiedział o czym mówią związkowcy .Wie ,że postąpił żle i niezgodnie z prawem ,ale boi sie przyznać do błędu jaki popełnił. zachowuje się jak stara plyta ,która się zacięła powtarza ciągle to samo co by zmieniło gdyby byli związkiowcy poprostu Pan Prezydent by się nie ośmieszył.Związkowcy posiadają dokumenty i opinie prawników wiedzą ,że racja jest po ich stronie.Liczyli ,że dojdzie do kompromisu tym czasem Prezydent nie ma zamiaru sporu zakończyć uważa ,ze stanowisko daje mu prawo do łamania prawa załogi i związkowców i jeszcze życzy sobie referendum załogi dalej nie zdaje sobie z tego sprawy co to znaczy dla pracownika,który opowie się przeciw Pani Dyrektor poprostu straci pracę. ,jeśli sie odważy.Wie dobrze ,że związkowcy są chronieni ustawą o związkach i dlatego mają odwagę mówić w imieniu zalogi.Związki zaprotestowały przeciwko takim praktykom Władzy lokalnej.To wstyd i hańba ,że mamy taką Władzę ,która nie liczy sie ze społeczeństwem,które go wybrało.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zainteresowany(2005-01-26)
  • Skoro pan prezydent mówi publicznie, że popełnił błąd przy podjęciu decyzji to należy go naprawić a nie popełniać następne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-01-26)
  • Konkurs na stanowiskooooooooooooooo - a nuż wygra najlepszy! I co wtedy z tym zrobić?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2005-01-26)
  • To ze prezydent ignoruje wszystkich i wszystko wiedziałam od dawna i dlatego nie chciałam go jako prezydenta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-01-26)
  • Ludzie dajcie sygnał mediom ogólnopolskim.Bo w tym kraju inaczej nie da rady.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-01-26)
  • A pan rządzący od wczoraj wiedził ze nalezy przeprowadzić konkurs!?Niech sie nikomu nie wydaje ze u nas jest wszystko KOREKT .Przyjdzie czas i na nich .Powoli.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-01-26)
  • Ludzie zgadnijcie dla kogo politycy zbudowali lulsusowy kić w Piotrkowie Trybunalskim?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-01-26)
  • SŁONINA MUSI ODEJSC.....................
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    croll(2005-01-26)
  • DO CROLL.......... I BALCEROWICZ TEŻ MUSI ODEJŚĆ.!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MATT(2005-01-27)
  • MOIM ZDANIEM ZNOWU ZADZIAŁAŁ APARAT PARTYJNY.NO BO NOWA PANI DYREKTOR JEST Z SLD.TRZEBA BYŁO ZAŁATWIĆ PANI CIEPŁĄ POSADKĘ....TO SIĘ NADAJE DO TELEWIZJI NP.UWAGA ALBO INTERWENCJA....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    SŁAWEK(2005-01-27)
  • Decyzja o tym kto będzie kierował placówką zdrowia to odpowiedzialność za funkcjonowanie szpitala.Miruś chciałby mianować dyrektorów bez tej odpowiedzialność - stąd te awantury. Pole do popisu się skurczyło, nie ma Elzamu, Hetmana i innych miejsc to pora na biedny ledwo dyszący szpital miejski, tak jakby przybyło pieniędzy na działalność i ochronę zdrowia.A to niestety tylko populizm i politykierstwo naszego Mirusia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sim(2005-01-27)
  • Pani Wiesława Jarząb nie przyjęła pracy miłej i wygodnej, nie ma komfortu pokrzykiwania bez odpowiedzialności za działania i słowa.Liczczymy na Jej mądrośc i trzymamy kciuki za powodzenie bo najważniejsze jest utrzymanie szpitala i ochrona zdrowia elblążan a nie niewyżyte ambicje pana Kozłowskiego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    horacy(2005-01-27)
Reklama