Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 20-08-2017, imieniny Bernarda, Sobiesława
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

W poszukiwaniu cienia W poszukiwaniu cienia

Zima nie zaskoczy drogowców

 
Elbląg, Zima nie zaskoczy drogowców Jan Sołtys, który w MPO pełni obowiązki dyrektora, opowiadał, na czym polega Akcja Zima (fot. AD)
Rek

Przynajmniej tak twierdzi Jan Sołtys, który pełni obowiązki dyrektora Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania. Akcja „Zima” rozpoczęła się w Elblągu 4 listopada i potrwa do końca marca. Chyba, że warunki pogodowe wymuszą skrócenie lub wydłużenie działań, które mają umożliwić płynność ruchu w mieście.

Tej zimy miasto odśnieżać będzie konsorcjum firm: elbląskie Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania, Przedsiębiorstwo Dróg i Mostów w Elblągu (odpowiedzialne za odśnieżanie chodników) i Sita Północ z Gdańska (odpowiedzialna za kwartał pomiędzy ul. Browarną, Teatralną, płk. Dąbka, Odrodzenia i Mazurską). Elbląskie ulice zostały podzielone na trzy kategorie kolejności odśnieżania. Ulice pierwszej kolejności odśnieżania muszą być przejezdne maksymalnie do trzech godzin po ustaniu opadów śniegu. W przypadku wystąpienia gołoledzi lub lodowicy termin jest skrócony o godzinę. Jednak działania nie zaczynają się dopiero wtedy, gdy zaczyna padać śnieg.
     - Kiedy przewidujemy trudności w ruchu, w newralgicznych miejscach miasta, na mostach, najważniejszych skrzyżowaniach, podjazdach zaczynamy posypywanie solą przed opadami śniegu – mówi Jan Sołtys.
     Odśnieżanie w mieście zaczyna się w momencie, kiedy śnieg zaczyna padać.
     - Nie można czekać do momentu, aż przestanie, bo wtedy miasto będzie sparaliżowane – dodaje p.o. dyrektora spółki
     MPO ma osiem pługo- posypywarek i osiem pługów, które mają sobie poradzić z odśnieżeniem blisko 100 km dróg pierwszej kolejności odśnieżania. Swój sprzęt mają też pozostałe firmy konsorcjum.
     - Na przyszły sezon zimowy chcemy kupić bardziej nowoczesne pługo-posypywarki z automatycznym systemem regulowania ilości sypanych środków chemicznych. Przyniesie to oszczędności dla spółki i miasta – zapowiada Jan Sołtys.
     Pługo- posypywarki mogą wziąć „na raz” pięć ton soli (lub piasku albo mieszanki soli z piaskiem). Zużycie to ok. 1 kg soli na metr kwadratowy. Obecnie przedsiębiorstwo ma w zapasie 60 ton soli, które mają wystarczyć na kilka dni.
     - W razie wyczerpywania się zapasów dostawca na bieżąco dostarczy nam każdą ilość soli. Nie chcemy robić dużych zapasów, bo to są „zamrożone” pieniądze – uspokaja Jan Sołtys.
     Ilość wysypywanej soli można regulować. Pługo – posypywarki mogą sypać na jezdnię sól, sól mokrą, piasek i mieszankę soli i piasku. Najbardziej skuteczne, ale i najbardziej kosztowne, jest sypanie mokrą solą.
     - Sól w pługo-posypywarce jest zraszana 20 - procentowym roztworem soli w wodzie. Taka mieszanka najszybciej rozpuszcza śnieg – tłumaczy Jan Sołtys.
     Niestety nie wszystkie drogi będą posypywane solą. Przyczyna: koszty.
     - Tona soli kosztuje ponad 200 zł – wyjaśnia Jan Sołtys. - Jeżeli nie wysypiemy jej w okresie zimowym, to jest to ewidentna strata.
     Piasek jest około dziesięć razy tańszy. W związku z tym drogi trzeciej kolejności odśnieżania będą posypywane głównie piaskiem. Piasek nie rozpuszcza śniegu, powoduje tylko, że samochody się nie ślizgają.

  Sprzęt gotowy do wyjazdu na ulice (fot. AD) Sprzęt gotowy do wyjazdu na ulice (fot. AD)

Podejmowane działania zależą od warunków pogodowych. W trakcie dużych opadów najpierw na drogi wyjeżdżają pługi, które odgarniają śnieg na boki. Najbardziej skutecznym sposobem jest wyjazd tzw. „trójką” - trzy pługi w szyku wachlarzowym odśnieżają całą szerokość jezdni. W ten sposób w ciągu kilu minut można odśnieżyć najważniejsze ulice w mieście. Pługo-posypywarki jadą jednak ok. 30 km na godzinę i za nimi tworzy się korek. Dopiero na cienką warstwę śniegu sypie się sól, piasek lub mieszankę. A duże ilości śniegu na poboczach odwozi się na składowiska wskazane przez Urząd Miasta. Przy czym należy zauważyć, że w newralgicznych miejscach miasta (mosty, podjazdy, główne skrzyżowania) sól sypie się również podczas dużych opadów.
     - Nasze działania zależą od konkretnych warunków pogodowych – mówi dyrektor MPO.
     Drogi drugiej kolejności (65 km) mogą być nieprzejezdne w okresie sześciu godzin od końca opadów. Pozostałe drogi (trzecia kolejność odśnieżania; 48 km) będą odśnieżane w ramach potrzeby. W kwietniu rozpoczną się prace pn. „sprzątanie po zimie”. Na ulice wyjadą samochody mające wyczyścić drogi z pozimowego piasku.
     Mieszkańcy mogą zgłaszać interwencje w zakresie zimowego utrzymania dróg pod nr telefonu: 882 – 128 – 656 lub 55 232 42 57 wew. 47 lub wew 39. Trzeba pamiętać, że MPO wraz z pozostałymi firmami konsorcjum odpowiadają tylko za przejezdność dróg miejskich. Za pozostałe drogi i chodniki odpowiadają ich właściciele. Również za chodniki miejskie, położone przy nieruchomości, odpowiadają właściciele lub zarządcy tychże nieruchomości.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama