Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 25-03-2017, imieniny Marii, Wieńczysława
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Elbląg od podwórka Elbląg od podwórka

Zimnnno!

Elbląg, Zimnnno!

Zamarzające wody rzeki Elbląg, wzdłuż Bulwaru Zygmunta Augusta zaroiły się od ptactwa. Spotkać tu można mewy, kaczki i łabędzie. Ptaki pływają w wodnych „oczkach”, które zostawia ścinający mróz lub siedzą na lodowych wysepkach.

Bulwar to tradycyjne miejsce przechadzek i ptaki z utęsknieniem wypatrują spacerowiczów. Niestety, o ile jednak sporo osób pojawia się tu w weekendy, o tyle w powszedni dzień trudno tu spotkać kogoś, kto karmiłby ptaki.
     Tymczasem, jak przypominają weterynarze, to właśnie ludzie, którzy - zazwyczaj tylko dla sprawienia uciechy dzieciom - dokarmiają ptactwo, winni są temu, że ptaki nie odlatują na zimę do ciepłych krajów i wiele z nich umiera u nas z głodu. Kiedy więc w sobotę czy niedzielę udajemy się na rodzinny spacer i bierzemy ze sobą bułki czy kawałki chleba warto pamiętać o tym, że ptaki przyzwyczajają się do karmienia i niestety zostaną już na naszym „utrzymaniu”.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama