Sobota 23-02-2019, imieniny Polikarpa, Romy
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zła reklama do kosza

 
Elbląg, Zła reklama do kosza
Pracownicy MPO chodzili po ulicach miasta i zwracali uwagę na nielegalnie powieszone ulotki (fot. AD)
Rek

O nielegalnie wiszących reklamach mówili w Elblągu dyrektorzy instytucji, artyści, działacze. Jednocześnie pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania monitorowali sytuację na ulicach miasta. Zebrane ulotki pakowali w worki po to, by pokazać jaka jest skala zjawiska i ułatwić kontakt z firmami, które na nich widnieją.

Akcja, która ma zwrócić uwagę na problem nielegalnie powieszonych reklam, ma kilka wątków. Na przełomie listopada i grudnia o problemie tym na łamach lokalnych mediów mówiły osoby w Elblągu znane. Jednocześnie ulice miasta przemierzali pracownicy MPO, którzy przez ostatni miesiąc szczególnie zwracali uwagę na takie reklamy. Dlaczego akurat teraz? Ponieważ w okresie przedświątecznym pojawia się ich znacznie więcej.
     - Akcja przebiegała sprawnie, czuwało nad nią około 15 osób. Każdego dnia wyznaczano tereny, które były obsługiwane przez pracowników. To oni zrywali ulotki i przynosili je z powrotem do bazy, żeby zidentyfikować firmy, które je wieszają - mówiła Klaudia Rybka z MPO, która koordynowała akcję. - Zebrano około pięciu, sześciu 120 - litrowych worków.
     Akcja to nie tylko zbieranie ulotek, ale i kontakt z tymi, którzy reklamy wieszają w miejscach do tego nieprzeznaczonych. 
     - Wszystkie firmy, które zidentyfikowaliśmy po ulotkach odwiedziliśmy z pracownikami Straży Miejskiej. Pouczyliśmy je o obowiązującym prawie i apelowaliśmy o to, by przestały zaśmiecać miasto – mówił Roman Smoleński, inspektor ds. estetyki miasta w Departamencie Urbanistyki i Architektury Urzędu Miejskiego, a także inicjator akcji. - Dodatkowo, do firm najbardziej "zasłużonych" zostały wysłane prośby o spowodowanie działań, które położą temu kres. Jedni reagowali tak, że wycofują się z tego i to się już nie powtórzy. Inni zachowywali się na zasadzie "my nic nie wiemy", a od jednej pani usłyszałem "to chyba pan sam je rozkleja!".
     Jak wyjaśniał Roman Smoleński nie chodziło tu jednak o to, żeby kogoś karać.
     - Działamy na rzecz poprawy estetyki miasta, od karania jest wymiar sprawiedliwości – mówił.
     Dodał również, że "wspólnie z Zarządem Budynków Komunalnych pracujemy nad zmianami dotyczącymi lokalizacji i sposobu zarządzania słupami na ogłoszenia".
mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata (bez czytnika)
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok Mini
Czytnik kart kryptograficznych Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)