Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Złożył wniosek w IPN

Ryszard Kalinowski złożył dziś w czwartek 10 sierpnia w gdańskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej wniosek o nadanie statusu pokrzywdzonego.

W 1981 roku Kalinowski był zastępcą Lecha Wałęsy - i reprezentantem Elbląga w delegacji, która w styczniu tego roku odwiedziła Jana Pawła II.
     Dwa dni temu elbląski poseł Prawa i Sprawiedliwości Leonard Krasulski powiedział, że „ma przeświadczenie graniczące z pewnością, iż (...) agentem o pseudonimie Delegat może być elblążanin”. Poseł nie zdradził, kogo miał na myśli. Na publikowanej w mediach liście uczestników delegacji figuruje jednak tylko jedno nazwisko z Elbląga - właśnie Ryszarda Kalinowskiego.
     Aby udowodnić, że ze sprawą Delegata nie ma nic wspólnego, Kalinowski chce wglądu do dokumentów na swój temat zgromadzonych przez IPN.
     - Oczekiwanie może trwać nawet rok. To zależy od tego, czy dokumenty na temat danej osoby znajdują się w naszych zasobach, czy też trzeba zasięgać informacji w warszawskiej centrali - wyjaśnia asystentka prasowa gdańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Paulina Szumera. - Dotąd nasz oddział zrealizował około 3600 wniosków i przodujemy pod tym względem. Przyjętych do realizacji jest około 6000 kolejnych wniosków.
     Ryszard Kalinowski mówi, że poprosi władze IPN-u o przyspieszenie całej procedury.
     Kalinowski mieszka za granicą, w sobotę wyjeżdża z kraju i do tego czasu będzie czekał na wyjaśnienia ze strony posła Krasulskiego.
     Jeśli się nie doczeka, o dalszą pomoc poprosi prawnika elbląskiej „Solidarności”. - Będziemy chcieli tę sprawę dokończyć zgodnie z możliwościami, jakie daje polskie prawo - mówi.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Za rzucanie oszczerstw przegrała Jarucka, Kosecka , kolej na Krasulskiego.Standardy musza być zachowane,to również dotyczy to bieda-elit z elbląskiego PIS-u
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-08-11)
  • czego mozna wymagac po posle z postawowym wykształceniem i do tego pijakiem,który siada za kierownice po kielonku?samo dno pisuarów
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    aleksander(2006-08-11)
Reklama