Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 19-01-2018, imieniny Henryka, Mariusza
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Światełko do nieba - ANIOŁ Światełko do nieba - ANIOŁ

Znak swoje, a kierowcy swoje

 
Elbląg, Znak swoje, a kierowcy swoje Znak swoje, a kierowcy swoje (fot. WS)
Rek

Od wczoraj (28 listopada) przy ul. Żeromskiego funkcjonują naprzeciwko siebie hipermarket Leclerc i dyskont Biedronka. Klienci robiący tam zakupy są zadowoleni, a co z kierowcami? Problemem są ci, którzy nie stosują się do znaku nakazu skrętu w prawo - w ul. Żeromskiego z terenu hipermarketu. Zobacz więcej zdjęć.

Znak C-2 (nakaz skrętu w prawo) przy wyjeździe z Leclerca stoi już od roku. W założeniach miał on spowodować lepszy wyjazd klientów z terenu hipermarketu. I wszystko byłoby dobrze, gdyby tylko kierowcy się do niego stosowali. Skręcając w prawo kilkadziesiąt metrów dalej jest rondo, na którym można swobodnie zawrócić i pojechać w kierunku Al. Grunwaldzkiej. Odległość niewielka, przepustowość wyjazdu z parkingu większa, brak korków. Dlaczego więc kierowcy nie stosują się do znaku nakazu?
     Od wczoraj naprzeciwko wyjazdu z hipermarketu jest wjazd na parking nowej Biedronki. Wyjechać z niego można - w przeciwieństwie do wyjazdu z hipermarketu - w trzech kierunkach: w lewo, prosto i w prawo. Obserwując całą sytuację odnieśliśmy nieodparte wrażenie, że coś tu nie jest w porządku. Hipermarket zadbał o jak najszybszy i jak najmniej kolizyjny wyjazd swoich klientów z parkingu. Jednak dochodzi na skrzyżowaniu ul. Żeromskiego z dwoma wyjazdami nie tylko do łamania przepisów ruchu drogowego, ale również do niebezpiecznych sytuacji czy nawet kolizji.
     Podczas kilkuminutowego pobytu w rejonie tego skrzyżowania zauważyliśmy kilkanaście pojazdów, których kierowcy nie przestrzegali znaku nakazu skrętu w prawo. Byliśmy tam w godzinach przedpołudniowych, a problem narasta po południu, gdy sklepy odwiedza większa liczba osób. Otrzymujemy wiele sygnałów o kierowcach wyjeżdżających z terenu hipermarketu w lewo. Od wczorajszego popołudnia doszła jeszcze jazda wielu "mistrzów kierownicy" prosto, do dyskontu.
     Sytuacja robi się napięta, słychać krzyki niezadowolonych kierowców i sygnały klaksonów. 
     Zbliżają się święta, więc i czas wzmożonych zakupów. Aż strach pomyśleć, co tam będzie się działo...

Witold Sadowski
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama