Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

6 kilogramów tabletek

Największą próbę przemytu narkotyków udaremnili w tym tygodniu kaliningradzcy celnicy na przejściu granicznym w Bagrationowsku.

Jadący z Polski - szczęśliwie przeszedł kontrolę i odprawę celną po polskiej stronie - obywatel Federacji Rosyjskiej próbował wwieźć na teren obwodu kaliningradzkiego największą wykrytą w tym roku partię narkotyków. Informując o tym agencja Kaskad stwierdziła, iż przemytnik wpadł nie tyle przez przypadek, co zdradziła go pewność siebie, jak też próby beztroskiego żartowania z celnikami. Jednakże największą czujność rosyjskich celników wzbudziła zbytnia dociekliwość kierującego autem. Kilka razy w żartach próbował uzyskać odpowiedź, jakie sankcje mogłyby mu grozić, gdyby okazało się, że w przewożonej przez niego w bagażniku butli gazowej znajduje się na przykład bursztyn lub... narkotyki.
     Celnicy pracujący na graniczących z Polską przejściach dobrze wiedzą, że bursztyn, jeśli już bywa przemycany, zawsze jest wywożony z obwodu kaliningradzkiego, na terenie którego znajduje się największa na świecie czynna odkrywkowa kopalnia tego kruszcu. Dlatego też postanowiono bliżej zapoznać się z samochodem oraz jego zawartością.
     Czujność celników została w pewnym sensie nagrodzona i jak sami podkreślają, ich odkrycie okazało się bezprecedensowe. W niewinnie wyglądającej butli mieściła się przemyślna skrytka, a w niej 30 tysięcy tabletek (ważących około 6 kilogramów) ściśle reglamentowanego lekarstwa, które w aptekach można nabywać je tylko na specjalną receptę, będącego jednocześnie silnym narkotykiem. Tabletki były w oryginalnych opakowaniach producenta.
     Rosyjskim celnikom często udaje się udaremnić próby przemytu narkotyków. Dotychczas były to jednak śladowe ilości.
     Samochód, którym przemycano narkotyki, został zarekwirowany. Kierowcy postawiono zarzuty przemytu narkotyków i odpowie za swój czyn przed sądem. Prowadzone śledztwo ma wyjaśnić, gdzie nabył taką ilość tabletek rosyjski "turysta", wracający z Polski.

MUR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Chłopak chory jest na coś, tabli dużo bierze bo lekarz mu przypisał... a w Rosji drogo bardzo.. To sobie kupił większą ilość i zgubił na pewno pozwolenie na przewóz przez granice a tu afere robią z biednego Saszy!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Leonek(2003-10-17)
Reklama