Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Alkohol z rozpuszczalnika

Elbląscy policjanci zatrzymali 11 osób podejrzewanych o produkcję i sprzedaż ogromnych ilości alkoholu nielegalnego pochodzenia. Zatrzymani pochodzą z Elbląga i Bydgoszczy. Wśród nich jest m.in. policjant z elbląskiej komendy. Zabezpieczono prawie osiem ton spirytusu.

Policjanci zatrzymali siedmiu elblążan i czterech mieszkańców Bydgoszczy. Jednym z elblążan jest funkcjonariusz policji z ośmioletnim stażem. W grupie przestępczej zajmował się konwojowaniem nielegalnego alkoholu. Policja zatrzymała także znanego w Bygdoszczy biznesmena.
     - Otrzymaliśmy informacje, że nasz człowiek może być w coś zamieszany - mówi Krzysztof Starańczak, Komendant Miejski Policji w Elblągu. - To właśnie obserwacja tego, co robi poza służbą doprowadziła nas do całej sprawy. Okazało się, że w Elblągu pojawia się alkohol - właściwie znikąd.
     Proceder okazał się bardzo prosty. W Raciborzu znajdowała się firma produkująca rozpuszczalnik RFG-2, a właściwie skażony alkohol, wykorzytywany m.in. przemyśle meblarskim. Oszuści produkowali z niego wódki różnych marek.
     - Litr takiego rozpuszczalnika kosztuje około 2,5 zł - informuje komendant policji. - Patrząc na to, ile trzeba zapłacić za spirytus, policzmy, jaki z tego mieli zarobek. Okazuje się więc, że pieniądz jest ważniejszy niż zdrowie i życie ludzkie.
     Substancję służącą do wyrobu alkoholu trudno nazwać spirytusem. Bardziej odpowiednie jest słowo trucizna. Rozpuszczalnik zawierał bowiem m.in. metanol, strychninę oraz formalinę.
     Skażony alkohol był rozprowadzany w różnych miejscach - zarówno na rynkach i bazarach, jak również w markowych sklepach monopolowych.
     - I to jest właściwie najwieksza tragedia, bo idąc do jakiejś placówki handlowej tak właściwie nie wiadomo, co można tam otrzymać - dodaje Starańczak.
     W Elblągu policjanci znaleźli ponad tonę skażonego spirytusu. Śledztwo zaprowadziło ich do Bydgoszczy, gdzie zabezpieczono kolejne sześć ton trucizny. Łącznie jest to prawie osiem ton, czyli około 15 tysięcy litrów rozpuszczalnika. Policjanci zapowiadają, że sprawa jest rozwojowa.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Myslę że Pan Starańczak powinien poobserwować więcej swoich ludzi a dużo więcej by się doiedział.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    polio(2002-08-28)
  • Moim zdaniem tacy truciciele powinni dostac wyrok( CZAPE)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ABSTYNENT(2002-08-28)
  • Pod latarnią najciemniej!! a co z tymi Policjantami którzy przemycają na mniejszą skalę?A tak na marginesie to dodam,że całokształt twórczy naszej Policji nie wypada najlepiej.Potrafią jedynie znęcać sie fizycznie i psychicznie nad małolatami których chyba dla sportu co jakiś czas wyłapują z ulicy.Chłpoaki nie mówią nic starszym bo nie chcą mieć klopotów,wczoraj na meczu też mojego znajomego pobili, za co????? tego nie wie nikt i co ?? i nic !!!ujdzie im na sucho aż trafią na takiego co sie nie będzie bał i nagłośni wszystko co się dzieje na dołku i z tymi co zatrzymują na przesłuchania.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    koles(2002-08-29)
  • Wreście ktoś napisał jak jest z naszą policją to co napisałeś koles to tylko kropla w morzu. Coś mi się wydaje że pan Starańczak tego policjanta widocznie nielubił i chciał go załtwić dlatego sprawa się wydała.Pan Starańczak jest znany w śród policjantów z takich manewrów kogo nielubi tego załatwi to dobrze że wyleciał z policji zkorumpowany pies ale co z resztą bandy,którzy wykorzystóją mundur do łamania prawa
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Waleczny herbert(2002-08-30)
  • Panie komendancie niema co się cieszyć! Jeden zatrzymany policjant to jest dopiero początek! Prześwietl młodych skąd oni mają takie samochody na bezczelnego wożą się z ganksterką,ćpają razem a potem współpracują ze sobą a pan komendant zachwala swoją komendę i pokazuje certyfikaty!To są jaja co się dzieje w ELBLĄGU!Czas otrzeć oczka panie komendancie! A może masz działke od ganksterki albo jesteś chłopie ślepy!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Pogranicznik(2002-08-31)
  • A gdzie na to wzystko jakiekolwiek dowody ! Poszedłbyś jeden z drugim (tacy odważni !) i uczciwie powiedział co wiesz.A moze to tylko to co potrafimy - coś słyszałem coś widziałem ale nie wiem co. Byłem tez na meczu , a ci nasi mili kibice co rzucali koktajlami mołotowa to gips !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    powiedział gdzie trzeba co wie(2002-09-02)
  • Znam takich niby pionki w policji zarabiają po 1 tysiąc zł. a BMW jeżdzą,może oszczędzali jeszcze w podstawówce i zbierali pieniądze na SKO(wszystko możliwe) a teraz mają fury i afiszują, a może............. prosze samemu sobie dopowiedzieć bo nie chce mi sie pisać tego co wszyscy zapewne wiedzą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ich kolega(2002-09-02)
  • E ty [powiedział gdzie trzeba co wie] jak chcesz to dam ci dowody i to niejest tcza gadanina. Ale udowodnić coś psu jest poprostu niemorzliwe gdy broni go cała komenda prokuratura i cały wymiar sprawiedliwości najakim ty chłopie świecie żyjasz jak chcesz to sprubój udowodnić coś policjantowi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Waleczny herbert(2002-09-03)
Reklama