Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zachód słońca Zachód słońca

Bandyci na wokandzie

Przed elbląskim sądem stanie 24-letni mężczyzna, który wraz z grupą nastolatków napadał na sklepy. Pieniądze z rozbojów bandyci przeznaczali na narkotyki. W ubiegłym roku obrabowali osiem sklepów.

Bandyci wybierali sklepy, w których zazwyczaj klientów obsługiwała tylko jednak osoba - najczęściej kobieta. Działali w grupie. Jeden stał na czatach, dwóch wchodziło do środka. Terroryzowali ekspedientki przedmiotem przypominającym broń i okradali sklepy z pieniędzy i towarów. Nigdy nie działali w tym samym składzie, aby trudniej ich było zidentyfikować.
     Oskarżeni są mieszkańcami tej samej elbląskiej dzielnicy. Początkowo napadali na sklepy mieszczące się w pobliżu ich miejsca zamieszkania. Później - w innych częściach miasta. Zdarzenia nasiliły się pod koniec ubiegłego roku. Sprawcy byli już notowani przez policję m.in. za pobicia i kradzieże. Są także podejrzewani o inne przestępstwa.
     W skład grupy wchodziło pięciu 14- i 15-latków. Zajmie się nimi sąd rodzinny i nieletnich. 24-letni Marcin M. może trafić do więzienia nawet na 12 lat. Razem z nim przed sądem stanie 21-latek, który pomagał w kradzieżach, oraz paser. Grozi im odpowiednio 10 i 5 lat więzienia.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • ciekawe ile tak naprawde dostana...i z jakiej dzielnicy sa ci kolesie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    niunia(2003-06-05)
  • A nie ciekawiej byloby dowiedziec sie co doprowadzilo takich "gostkow" do bandytyzmu?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Alicja(2003-06-05)
  • co doprowadzilo? nuda, czesto brak kasy i zacheta ze strony tego najstarszego bandyty. Chlopcy w wieku 15 lat maja niezwykle chlonne umysly i robia wiele glupstw.A tak poza tym, w artykule bylo cos o narkotykach, czyli w gre wchodzi jeszcze uzaleznienie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    niunia(2003-06-05)
  • do alicji : moze jeszcze stworzymy ich portret psychologiczny?:P i wyjdzie ze sa bandziorami bo byli maltretowani przez rodzicow zyli w rodzinach alkoholickich. ale powiedz co mnie to obchodzi skore ten koles kradnie moje ciezko zarobione pieniadze . DO KRYMINAŁU !!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    speed(2003-06-05)
  • speed : Dziwne, bo mialam to samo na mysli. Jezeli "wtracilam" takie pytanko, to tylko po to, by uswiadomic co niektorym, ze nie dzielnica jest wazna...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Alicja(2003-06-05)
  • Zgroza - czternasto-, piętnastoletni bandyci! Normalny człowiek nie tylko wierzy takiemu smarkaczowi, ale gotów go ochraniać, a tu trzeba się mieć na baczności i to jak.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szeba(2003-06-05)
  • A to są efekty wychowywania bezstresowego młodzieży,co na to Ci wszyscy obrońcy praw dziecka???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    olo(2003-06-05)
  • coraz częściej słyszy się,że przestępcami zostają dzieci.Moim zdaniem jest to odbicie naszej chorej rzeczywistości,rodzice pracują od rana do nocy,żeby ich utrzymać i tak na prawdę nie bardzo wiedzą czym się pociecha zajmuje poza domem,prawo trzyma "parasol"na d młodocianymi i oni doskonale o tym wiedzą,totalna pustynia kulturalno-oswiatowa dzieciaki nie bardzo mają co ze sobą zrobić a rodziców nie stać na opłacanie im "rozrywek"inna sprawa,że część z nich poprostu przejmuje "tradycje rodzinne"jakby nie było i bez względu na przyczyny,bandytyzm należy tępić,i nie mówię o pogrożeniu palcem,sądzę,iż w naszej rzeczywistości kiedy to człowiek obawia sieprzejść koło grupki 13-14 latków mależy wrócić do metod sprawdzonych tzn.najpierw palec,potem dłoń (Odciąć od reszty ciałą) i wtedy człoweik wie z kim ma do czynienia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    aha(2003-06-06)
  • Artykuł nie wspomnia. iż Ci młodzi bandyci dopuścili się pobicia ekspedientek, i to brutalnych. Czyżby znowu szykowała się mała szkodliwość czynu i duże szanse na resocjalizacje.Znani przecież już byli z popełnianych przestępstw.Ciekawa jestem jak radzą sobie ofiray tych napadów, czy im ktoś pomógł.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kierka(2003-06-09)
  • Ekipa działała w rejonie ulicy Robotniczej, Ci 14, 15 latkowie to uczniowie jednego z gimnazjów- A. i G. Żeby było śmiesznie to nie biedni chłopcy którzy zbłądzili, tylko młodzi bandyci którzy doskonale sobie zdają sprawę ze swojej bezkarności. Jeden nawet symulował chorobę umysłową, został skierowany na leczenie na które sie nie stawił a przy kolegach dumnie oświadczył-"..bedę miał papiery i będą mi mogli naskoczyć". Żeby było śmiesznie mamusia tego "chłopczyka" wychodzi z sekretariatu szkoły trzaskając drzwiami z awanturą że to szkoła robi z niego bandytę a on jest taki grzeczny.Paranoja nasze prawo jest niewydolne, powinno sie tych bandytów bez względu na wiek zamykać w jakimś dalekim ośrodku i zafundować im cieżką wręcz katorżniczą pracę..a mamusia..niech im gotuje i pierze. A najlepiej na syberie, woda,bochenek chleba i nuiech sobie radzą. Najgorsze jest to ze Ci bandyci przebywają wsród normalnej młodzieży.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    OBSERWATOR(2003-06-13)
  • Niunia oni naprawdę maja" chłonne umysły" bo są zwykłymi młodymi bandytami a nazwiska sie zgadzają G i A,nieraz już mieli doczynienia z prawem,a mamuśka jednego z nich niech lepiej myśli co zrobić ,aby jej synalek nie kradł a nie wykrzykuje w szkole(prawda w oczy kole?)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Marlena(2003-06-13)
  • Nie wiem czemu z mojej wypowiedzi zniknęły nazwiska tych bandytów a zostały tylko pierwsze litery.Czy to ochrona "dobrych" imion tych bandziorów???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    OBSERWATOR(2003-06-15)
Reklama