Sobota 19-01-2019, imieniny Henryka, Mariusza
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Bardzo zapracowana posłanka

Elbląg, Bardzo zapracowana posłanka

Posłanka Samoobrony Danuta Hojarska była tak bardzo zajęta pracą, że nie wie, kto i kiedy pożyczał maszyny z jej gospodarstwa. Dzisiaj odbyła się kolejna rozprawa sądowa w procesie, w którym posłanka oskarżona jest o przywłaszczenie maszyn rolniczych, kupionych za pieniądze z kredytu bankowego.

Danuta Hojarska w swoim oświadczeniu stwierdziła, że w 1998 roku jako członek zarządu Pomoskiej Izby Rolniczej miała dużo pracy, a w związku z tym to jej mąż zajmował się maszynami i to on pożyczał je sąsiadom. Dodała, że na wsi to dobry zwyczaj. Posłanka stwierdziła, że nie była w stanie spostrzec, czy jakiejś maszyny brakuje, a jednocześnie w tej sprawie nie zrzuca winy na jej nieżyjącego małżonka.
     - Ja nie pożyczałam maszyn, a gdybym chciała zrzucić odpowiedzialność na męża, to bym zrobiła rozdzielność majątkową - mówiła po rozprawie.
     Posłanka dodała, że nigdy nie było jej zamiarem oszukiwanie banku i nigdy czegoś takiego nie planowała.
     Sąd postanowił, że spróbuje ustalić, czy wśród pożyczanych sąsiadom maszyn były również te, które małżeństwo Hojarskich kupiło za pieniądze z pożyczki bankowej. Na kolejnej rozprawie sąd zamierza przesłuchać dwóch sąsiadów posłanki z Lubieszewa.
J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • >Wysoka Sprawiedliwosc< robi kpiny z tego co winno nazywac sie >Sademdobrego< w sejmie i w radach nadzorczych, o jej wlasnym gospodarstwie nie wspominajac.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zza miedzy(2003-09-24)
  • Myśle ze pani poseł wróciła by pamięć w Grudziądzu w A.Ś dla kobiet.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    olo(2003-09-24)
  • Nic nie rozumiem! Dlaczego tresc mojego poprzedniego wpisu zostala znieksztalcona?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zza miedzy(2003-09-24)
  • Toż to istna kpina z sądu i ze społeczeństwa. jak zwykły człowiek nie spłaci kredytu to komornik murowany. A ta Pani.......... to chyba z innej gliny czy co? wiem że nie ma sprawiedliwości tylko sąd ale czas Panowie sędziowie otworzyć oczy temidzie!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-09-24)
  • "Errare humanum est" - "błądzić jest rzeczą ludzką" i patrząc się na to, co wyczynia posłanka Hojarska wraz z innymi członkami Samoobrony, można pokusić się o stwierdzenie, iż jest to partia ludzi, którzy bardzo mocno zbłądzili!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Aramir(2003-09-24)
  • To nie są żadne kpiny-to wiemy od dawna, tylko istny cyrk na kółkach.Nareszcie jednak wykazała jakąś wolę współpracy.Ciekawe na jak długo.A propo-ja też pracuję i wiem co komu pożyczam pani poseł.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zapracowany(2003-09-25)
  • Uważam ,że nastepna rozprawa powinna być ostatnią, szkoda pieniedzy i czasu, bo efekt żaden
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Red.(2003-09-25)
  • pani Hojarska nieodmiennie budzi mój zachwyt, co za kultura, elokwencja. przecudna uroda!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kam(2003-09-25)
  • Kam chyba jesteś zbo......., albo coś niedobrego się z Tobą dzieje. Najlepiej idź do lekarza!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-09-26)
  • A moim zdaniem każdy kmiot może ucuec w politykę prxed sparawiedliwością - jak widać to się opłaca. Szkoda pieniędzy podatników na "sprawy sądowe" - to tylko impreza promocyjna fizjonomii pani Hojarskiej która robi z siebie gwiazdę - jak wokół niej bedzie dużo szumu to później "na buźkę" łatwiej będzie coś załatwić; wystarczy zobaczyć co Hojarska wyczynia w sądzie - sesję zdjęciową to jest kpina z wymiaru sprawiedliwości - więc niech sąd jak najszybciej zakończy tą farsę bo na sprawiedliwość nie ma co liczyć
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    elbląszczaczek(2003-09-27)
  • Ona pożyczyła, czy mąż? kogo to obchodzi??? Gdzie są te maszyny - nieważne ! Mogli je sprzedać , spalić, porąbać oddać, ...To nie jest istotą sprawy.Chciałem przypomnieć elbląskiemu wymiarowi sprawiedliwości że na zakup tych maszyn wzięty był kredyt z banku , który nie został spłacony - TO JEST ISTOTĄ SPRAWY.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    darek(2003-10-01)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
POLO z HAFTEM
Czapka z nadrukiem
Ręcznik z haftem