Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Bez ogródek zajęci ogródkami

Prawie trzydzieści altanek okradli dwaj nastoletni bracia z Elbląga.

Czternasto- i piętnastolatek kradli głównie wyroby z metalu, które następnie sprzedawali w skupie złomu. Nie pogardzili też telewizorem, kosiarką czy artykułami gospodarstwa domowego. Do altanek wchodzili, wybijając szyby bądź wyważając drzwi. Młodzieńcy przyznali się do winy i wskazali okradzione miejsca. Teraz zajmie się nimi Sąd Rodzinny i Nieletnich.
     Policja podejrzewa, że złodziei było więcej. Ich poszukiwania trwają.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Wychłostać !!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    niepubliczny(2006-03-29)
  • O matko! Cóż za ambitny tytuł! Z lekka grafomanią trąci...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-03-30)
  • a to smyki
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    gyty(2006-03-30)
  • "...nie pogardzili też telewizorem i kosiarką..." - ciekawe stwierdzenie. Szczególnie w zestawieniu ze złomem... Pewnie, że lepsze kątowniki, stare wiadra i zardzewiałe zawiasy. No i ten tytuł!... jak z "Kariery Nikodema Dyzmy... - ";)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    niktwazny(2006-03-30)
  • Rozpiera mnie olbrzymia radość, że pozbyliśmy się żoną tej idiotycznej działki, gdzie dwa razy w roku włamywano się nam do altanki, a koszt wyprodukowania 1 kg kartofli wynosił tyle, że głowa mała! Te ciągłe dojazdy, pseudorywalizacja itd. Kupilismy sobie przyczepę kempingową i taką "szasr..ą" działkę mamy gdzieś! Można sobie w całej Polsce i Europie odpoczywać niekoniecznie płacić z 1 Kg ziemniaków "z działki" 46-razy więcej niż na rynku!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szczęśliwy-nie-działkowiec(2006-04-01)
Reklama