Wtorek 14-08-2018, imieniny Maksymiliana, Alfreda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zatorze Black White Zatorze Black White

Bez zwłoki

Elbląg, Bez zwłoki Proces toczy się za tymi drzwiami (fot. EN).

Nie trzy miesiące, a dwa tygodnie na przygotowanie się do procesu dał elbląski sąd nowemu obrońcy Jana R. z Kisielic.

Jan R., pseudonim Kulawy, to główny oskarżony w rozpoczętym dziś procesie zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym, jednej z najgroźniejszych w Polsce. Zdaniem prokuratury, gang działał od 1998 do 2004 r. na terenie Polski, Niemiec, Holandii i Skandynawii. Akt oskarżenia wobec szesnaściorga jej członków: dwóch kobiet (w tym żony Jana R.) i czternastu mężczyzn, obejmuje 144 czyny. Dziewięć osób przebywa w areszcie, siedem odpowiada z wolnej stopy. Na liście pokrzywdzonych są 42 osoby i firmy. Akta sprawy liczą 120 tomów.
     Na swoim koncie grupa ma mieć wielomilionowy przemyt papierosów i alkoholu, wyłudzenia kredytów i odszkodowań z firm ubezpieczeniowych, a także zabójstwo - w 2003 r. - dwóch szczecińskich biznesmenów.
     - Zwłoki przedsiębiorców nie zostały dotąd znalezione, ale są inne dowody, które przemawiają za tym, że obaj panowie zostali pozbawieni życia w sposób zbrodniczy - mówi prokurator Andrzej Litwińczuk. - Za zbrodnię zabójstwa przewidziany jest najwyższy wymiar kary, czyli dożywocie.
     Jan R. jest osobą niepełnosprawną. W sali sądowej leżał na szpitalnym łóżku. Towarzyszył mu biegły lekarz, w pogotowiu była też pielęgniarka.
     Pierwsze posiedzenie w tej sprawie odbyło się, ale akt oskarżenia nie został odczytany. Adwokat Jana R. wycofał się bowiem ze sprawy i sąd musiał wyznaczyć następnego - nowy obrońca poprosił o trzy miesiące na przygotowanie się do obrony. Kolejne posiedzenie sąd wyznaczył jednak na 30 września.
     Ponieważ sam Jan R. kilka razy narzekał, że nie słyszy słów z sali, sędzia Władysław Kizyk zarządził badanie laryngologiczne. Ma ono odbyć się w ciągu tygodnia.
     Kilkoro oskarżonych chce dobrowolnie poddać się karze. Sędzia uznał, że obecnie te wnioski są przedwczesne.
     Cały proces odbywa się przy zachowaniu szczególnych środków bezpieczeństwa.
     - Z uwagi na ilość zarzutów, ich powagę i ciężar gatunkowy oraz liczbę oskarżonych jest pierwsza taka sprawa w historii naszego sądu - podkreśla rzeczniczka Sądu Okręgowego, sędzia Ewa Mazurek. - W tej sprawie będzie zeznawać wielu świadków. Jeden z nich odbywa wyrok 10 lat więzienia w Szwecji i zostanie przesłuchany w czasie telekonferencji.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i Części VW - HADM Gramatowski
Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Wypożyczalnia aut HADM Gramatowski
Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski