Środa 16-01-2019, imieniny Włodzimierza
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Bliźniacy dramatyczną decyzję podjęli sami. Śledztwo ws. samobójstwa umorzone

 
Elbląg, Bliźniacy dramatyczną decyzję podjęli sami. Śledztwo ws. samobójstwa umorzone Prokuratura Okręgowa w Elblągu umorzyła śledztwo ws. próby samobójczej bliźniaków (fot. Witold Sadowski, arch. portEl)
Rek

Bliźniacy postanowili odebrać sobie życie zadając ciosy nożem. Jednego z nich nie udało się uratować, drugi w stanie ciężkim trafił do szpitala. Elbląscy prokuratorzy sprawdzali, czy 17-latków nikt nie namówił do tak dramatycznego kroku. Śledztwo zostało umorzone, bo żadna osoba trzecia nie przyczyniła się do tej tragedii.

Do tragedii doszło 16 czerwca w poddziałdowskiej wsi Jeglia. Tam w pobliżu lasu został znaleziony martwy 17-latek, uczeń szkoły ponadgimnazjalnej. Zmarły miał na ciele ślady ran kłutych. Kilka metrów dalej leżał jego brat - bliźniak, również pokaleczony, ale żył. Został przetransportowany do specjalistycznego szpitala w Olsztynie.
     Początkowo śledztwo w tej sprawie nadzorowała Prokuratura Rejonowa w Działdowie, która prowadziła postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania zgonu siedemnastoletniego chłopca. Sekcja zwłok wykazała, że chłopiec zmarł w wyniku rany kłutej zadanej w okolice klatki piersiowej, która doprowadziła do krwotoku wewnętrznego i w efekcie do zgonu.
     Sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Elblągu. Śledczy brali pod uwagę wersję o samobójczej śmierci 17-latka, nie wykluczali jednak, że chłopiec mógł zostać do tego namówiony.
     - Przeprowadzone w sprawie śledztwo wskazywało na to, że bracia bez wiedzy i udziału innych osób powzięli postanowienie pozbawienia się własnego życia przy użyciu noży - informuje Prokuratura Okręgowa w Elblągu. - Zgodnie z treścią opinii biegłych, lokalizacja i przebieg kanału ran wskazywały na możliwość ich powstania w wyniku działania ręki własnej, co potwierdziły zeznania świadka - jednego z pokrzywdzonych. W sprawie nie zdołano ustalić motywów działania małoletnich. Po przeprowadzeniu czynności dowodowych nie ulegało jednak wątpliwości, iż ich zachowanie nie nosiło znamiona przestępstwa, żadna inna osoba trzecia nie doprowadziła namową nastolatków do targnięcia się na swoje życie.
     Postanowieniem z 19 grudnia śledztwo w tej sprawie zostało umorzone.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Wyprzedaż rocznika 2017 w salonie Skody HADM
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.
Ubezpieczenia OC i AC
Serwis i oryginalne części Volkswagen