Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę

Bomba ciśnieniowa na kółkach

1200 paczek papierosów próbowali przemycić dwaj elblążanie w kołach samochodów. Udaremnili im to braniewscy policjanci.

Funkcjonariusze braniewskiej Komendy Powiatowej Policji zatrzymali na ul. Sikorskiego w Braniewie samochody Opel i Audi kierowane przez dwóch mieszkańców Elbląga - Leona i Piotra D. Podczas rutynowej kontroli policjanci znaleźli w kołach samochodów ponad 1200 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy - 565 w jednym aucie, 630 w drugim. Wartość uszczuplenia podatku akcyzowego wyniosła ponad 70 tys. zł.
     - Pomysłowość ludzka nie ma granic - śmieje się rzeczniczka braniewskiej policji Anna Kos. - Przemytnicy mają przeróżne skrytki. Czasem chowają kontrabandę za zderzakami, czasem pod podłogą, nie mówiąc już o skrytkach w siedzeniach. Kiedyś nawet jeden z nich próbował przemycić sto litrów spirytusu w zbiorniczkach schowanych w bagażniku. Strach pomyśleć, co by się wtedy mogło stać.
     Przewożenie towaru w kołach jest również niebezpieczne. Żeby nie zniszczyć papierosów przemytnicy pompują powietrze do ciśnienia ośmiu atmosfer, gdy poziom bezpieczny dla samochodów osobowych wynosi niewiele ponad dwa. Przy większych prędkościach koło dotyka jezdni tylko 1/3 częścią swojej powierzchni.
     - Przemytnicy sami sobie przygotowują tykającą bombę ciśnieniową - ostrzega Anna Kos.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama