Sobota 15-12-2018, imieniny Waleriana, Celiny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Chcieli się szybko wzbogacić

Elbląg, Chcieli się szybko wzbogacić

31-letni Marcin G. oraz 34-letni Czesław S. postanowili ukraść własne auto i wyłudzić odszkodowanie, by szybko i łatwo się wzbogacić. Plan idealny jednak nie był. Teraz za usiłowanie oszustwa może im grozić kara nawet do 8 lat więzienia.

31-letni Marcin G. był właścicielem volkswagena passata b6, sprowadził go z zagranicy wspólnie ze swoim kolegą 34-letnim Czesławem. Mężczyźni już po przerejestrowaniu chcieli sprzedać auto. Mieli z tym jednak nie lada problem, ponieważ samochód był powypadkowy, a kwota jaką chcieli za niego uzyskać oscylowała wokół 70 tys. złotych. Trudności ze sprzedaniem auta, zrodziły w 31-latku pomysł - trzeba ubezpieczyć je na taką właśnie kwotę i zgłosić fikcyjną kradzież w celu wyłudzenia odszkodowania. Jak wymyślił, tak zrobił.
     Na początku sierpnia mężczyzna pojawił się w elbląskiej komendzie i zgłosił, że spod domu skradziono mu passata o wartości 70 tys. zł. Jego wersję potwierdził również 34-letni Czesław S. - współwłaściciel auta. Obaj mieli podzielić się odszkodowaniem. Policjantom sprawa wydała się podejrzana i zaczęto prowadzić postępowanie w kierunku udowodnienia próby wyłudzenia pieniędzy oraz zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie. Mężczyzn zgubiły rozbieżności w składanych w komendzie zeznaniach. W końcu przyznali się, że sfingowali kradzież, a auto rozebrali na części, które sprzedali. W firmie ubezpieczeniowej złożyli już nawet stosowną dokumentację. Ta posłuży teraz za dowód w sprawie próby wyłudzenia.
     I tak zamiast wysokiego odszkodowania obaj mężczyźni zyskali zarzuty usiłowania wyłudzenia pieniędzy oraz zawiadomienia organu o niepopełnionym przestępstwie. Żaden z nich nie był wcześniej karany. Teraz może im grozić kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne EVA MINGE
OKOWOKO s.c.
Okulary korekcyjne XAVIER GARCIA
OKULARY PRZECIWSŁONECZNE,