Wtorek 13-11-2018, imieniny Benedykta, Stanisława, Arkadego
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Chcieli wyłudzić pieniądze od starszej kobiety

Rek

83-letnia mieszkanka Elbląga omal nie padła ofiarą oszustów posługujących się metodą „na policjanta”. Czujny okazał się pracownik kantoru, w którym kobieta chciała zrobić przelew na konto. Pracownik wziął od kobiety telefon z oszustem na linii i po krótkiej rozmowie rozłączył się. „To żaden policjant tylko jakiś przebieraniec” powiedział do kobiety i oddał jej telefon. Kobieta miała zamiar wpłacić na nieznane konto kwotę 20 tysięcy złotych.

Całe zdarzenie swój początek miało wczoraj (22 czerwca) od telefonu do 83-latki. Najpierw skontaktował się z nią mężczyzna, który znał jej dane i adres, a następnie odebrała drugi telefon. Wtedy inny mężczyzna podał się za policjanta i standardowo opowiedział o akcji wymierzonej w oszustów. Powiedział też, że oszuści chcą pobrać na jej konto pożyczkę i w celu ochrony swoich oszczędności polecił kobiecie wypłacenie wszystkich oszczędności i przelanie ich na podane konto w… Berlinie. Mężczyzna utrzymywał stałe połączenie z 83-latką. Kobieta podjęła z banku 20 tysięcy złotych, ale z uwagi na brak pełnych danych nie mogła w banku zrealizować przelewu. Z banku skierowano ją więc do jednego z kantorów. Tam pracownik szybko zorientował się o co chodzi. Poprosił o telefon, który kobieta trzymała w ręce. Po krótkiej rozmowie… rozłączył się. - To żaden policjant tylko jakiś przebieraniec - powiedział do kobiety i oddał jej telefon – nie będziemy robić żadnego przelewu. Niech się pani zgłosi na policję. Oszust jednak nie odpuścił i dzwonił jeszcze raz tym razem do kantoru. Wtedy zapewniał, że jest z rodziny kobiety i potrzebuje pieniędzy. Celu i tym razem nie osiągnął. Kobieta zgłosiła sprawę na policję. Dzięki czujności pracownika kantoru ochroniła swoje pieniądze.
     
     Pamiętajmy!  
     Policjanci nigdy nie dzwonią do mieszkańców, właścicieli firm, instytucji finansowych i nie proponują udziału w prowadzonych przez siebie działaniach. Funkcjonariusze nigdy nie odbierają pieniędzy, a także nie proszą o ich przekazywanie osobom obcym czy przelewanie na konta bankowe. W każdym przypadku, gdy mamy podejrzenia co do uczciwości i intencji osoby, która do nas dzwoni, należy zachować ostrożność, a w razie jakichkolwiek wątpliwości należy skontaktować się z policją pod numerem 112 lub 997.
Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Żarówki LED