Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Czterech działało bezpośrednio

Czterech spośród dziewięciu podejrzanych o wyłudzania haraczy w Elblągu na pewno zajmowało się bezpośrednio tym procederem - wynika z dotychczasowych ustaleń Prokuratury Rejonowej, prowadzącej dochodzenie w tej sprawie.

Policja w lutym zatrzymała 9 osób, podejrzanych o wyłudzanie haraczy od elbląskich przedsiębiorców. Mężczyźni mieli żądać za tak zwaną "ochronę" od 200 do 500 zł. Zdaniem prokuratury podejrzani wyłudzali haracze grożąc zniszczeniem samochodu, spaleniem mieszkania, pozbawieniem zdrowia, a nawet życia. Ustalono, że w trzech przypadkach sprawcy zrealizowali swoje groźby, przebijając opony w autach poszkodowanych.
     Na początku dochodzenia wszyscy podejrzani zostali aresztowani, ale Sąd Okręgowy na wniosek obrońców dwóch mężczyzn zwolnił.
     W tej sprawie jest siedmiu poszkodowanych. Wszyscy podtrzymują swoje zeznania i rozpoznali podejrzanych.
     - Z naszych dotychczasowych ustaleń wynika, że czterech mężczyzn na pewno uczestniczyło w procederze wyłudzania haraczy, rolę pozostałych jeszcze ustalimy - stwierdziła Jolanta Rudzińska z elbląskiej Prokuratury Rejonowej.
     Policja próbuje ustalić, czy poszkodowanych było więcej.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • a moim zdaniem wszystkich bandytow powinno sie przywiazywac na starym mieście do specjalnego słupa na np. 3 lata, kto by chciał to by ich dokarmiał. Po przejściu tak poniżającej przygody żaden z nich by już nie próbował więcej szantażować, wyłudzać itp.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    frodo(2002-03-14)
Reklama