Sobota 15-12-2018, imieniny Waleriana, Celiny
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dobili psa łopatą. Właściciel nie ma sobie nic do zarzucenia

 
Elbląg, Dobili psa łopatą. Właściciel nie ma sobie nic do zarzucenia Wygłodzone i sponiewierane zwierzęta z posesji Radosława M. trafiły do "Piego raju" (fot. nadesłana)
Rek

Radosław M. twierdzi, że psów nie bił ani ich nie głodził. Nie potrafi jednak wytłumaczyć dlaczego - gdy obrońcy praw zwierząt zabierali z jego posesji czworonogi - te były wycieńczone, wychudzone i poranione. Jeden z nich - śmiertelnie. Wcześniej bowiem właściciel wspólnie z kolegą postanowili go dobić łopatą. - Poprosiłem kolegę, bo nie mogłem patrzeć, jak zwierzę się męczy - przyznał dziś (24 maja) w sądzie. Ostatecznie pozostawił konającego psiaka pod lasem i przykrył gałęziami. I w sumie nie wie, dlaczego tak postąpił.

- Gdy przyjechaliśmy na posesję w Zielonce Pasłęckiej biała suczka była skrajnie wygłodzona, nie miała siły, by wstać – tak przed procesem relacjonowała wydarzenia z 29 października 2015 r. Barbara Zarudzka, inspektor Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt Animals. - O drugiej właściciel powiedział: uciekła. Nie dałam wiary jego słowom. W końcu żona mężczyzny wskazała miejsce, w którym ukryty był psiak. Zaprowadzili nas daleko na pole, gdzie pod gałęziami leżała Psotka. Była skrajnie wycieńczona, ale dawała oznaki życia. Pies wielkości owczarka niemieckiego ważył zaledwie 8,5 kilograma! - nie kryła emocji Barbara Zarudzka. - Miał obrażenia, które świadczyły o tym, że był bity, nawet wtedy, gdy nie miał już siły wstać.
     Psotki nie udało się uratować, ale drugi pies - Śnieżka - ma dziś nowy, ciepły dom, który stworzyła jej pani Ania Judycka-Muszyńska z Gdyni. Kobieta przyznała, że początek był dramatyczny.
     Tak w skrócie można przypomnieć historię psów, których właściciel dziś (24 maja) stanął przed sądem. Prokuratura zarzuca 34-letniemu Radosławowi M. znęcanie się nad psami oraz podżeganie do uśmiercenia jednego z nich. Oskarżonym jest również Przemysław K. - o usiłowanie zabicia psa. Zamiaru tego bezpośrednio nie osiągnął, bo przeszkodzili mu inspektorzy ds. ochrony zwierząt. Ostatecznie jednak Psotki nie udało się uratować. Mężczyznom grozi kara do 2 lat więzienia. Obaj byli już wcześniej karani.
     Radosław M. twierdził dziś w sądzie, że nie znęcał się nad swoimi trzema psami. Zapewniał, że ich nie głodził i nie bił. Jego zdaniem dwie suczki chyba ktoś podtruwał, bo schudły, ale pomocy im nie udzielił. Jego konkubina, która odmówiła dziś składania wyjaśnień, dzwoniła feralnego dnia do weterynarza, bo z Psotką było już źle. Ten jednak miał odmówić przyjazdu i chciał by zwierzę dostarczyła sama. Radosław M. uzupełnił, że pies już nie żył (choć może w sumie oddychał? - mężczyzna nie mógł się zdecydować) dlatego poprosił Przemysława K., by ten skrócił cierpienia zwierzęcia. Drugi mężczyzna miał łopatą kilkakrotnie uderzyć psiaka. Za obiecaną "flaszkę", choć dziś Radosław M. już temu zaprzeczał. Jak podsumował prokurator "oskarżony mętnie i pokrętnie wyjaśnia".
     Radosław M. twierdził też, że Śnieżka wyglądała normalnie (weterynarz orzekł, że była wychudzona), a Psotka miała warunki do biegania (lekarz stwierdził u niej brak masy mięśniowej).
     Przemysław K. nie stawił się dziś w sądzie, podobnie, jak i Barbara Zarudzka z OTOZ Animals, która jest świadkiem w tej sprawie. Ma zostać wysłuchana podczas kolejnej rozprawy, którą wyznaczono na 4 sierpnia.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Ale ścierwo! Mam na myśli tych "ludziach", znęcających się nad zwierzętami. W przeciwieństwie do nich te psy mają mózgi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    28 0
    (2016-05-24)
  • Oczywiście miało być "ludzi"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 0
    (2016-05-24)
  • jak mozna tak znecac sie nad zwierzakiem. Skad taka agresja w ludziach, tak beztialsko znecac sie. Zostawic go w lesie, przywiazac do drzewa i niech zdycha z glodu. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18 0
    (2016-05-24)
  • i serca
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    (2016-05-24)
  • mysle ze tego zwyrodnialca nalze zastrzelic i do piachu. to nie jest czlowiek to jest gowno
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 0
    ursus(2016-05-24)
  • kurrrrr dozywocie za zabicie psa, dozywocie za kradziez bulki, ,dozywcie za zabcie czlwoieka za wszystko dozywocie. .. pada pytanie kto za to bedzie placil??? odpowiedz NIKT -sami beda siedziec 1m na 1m bez wody bez picia i sami siebie wykoncza !!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 1
    zbulwersowana(2016-05-24)
  • "Nie umiał wytłumaczyć dlaczego..." - no pewnie, że nie umiał, bo przecież nie powie, że to tylko pies, a takie jest z reguły tłumaczenie wszystkich oprawców. Ludzie znęcający się nad zwierzętami nie powinni mieć nie tylko czworonogów, ale też i dzieci, bo trudno sobie wyobrazić, aby taka osoba miała skrupuły wobec jakiejkolwiek słabszej istoty. No, ale w naszych warunkach otrzyma co najwyżej grzywnę i będzie biadolił jaki to jest skrzywdzony przez los, bo chciał dobrze, tylko jego intencje nie zostały zrozumiane. Gdyby swojego pomocnego kolegę tak potraktował to dostałby dożywocie, a za biedne psiaki niestety tylko się strachu naje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18 0
    Sylwia_N(2016-05-24)
  • "Nie umiał wytłumaczyć dlaczego..." - no pewnie, że nie umiał, bo przecież nie powie, że to tylko pies, a takie jest z reguły tłumaczenie wszystkich oprawców. Ludzie znęcający się nad zwierzętami nie powinni mieć nie tylko czworonogów, ale też i dzieci, bo trudno sobie wyobrazić, aby taka osoba miała skrupuły wobec jakiejkolwiek słabszej istoty. No, ale w naszych warunkach otrzyma co najwyżej grzywnę i będzie biadolił jaki to jest skrzywdzony przez los, bo chciał dobrze, tylko jego intencje nie zostały zrozumiane. Gdyby swojego pomocnego kolegę tak potraktował to dostałby dożywocie, a za biedne psiaki niestety tylko się strachu naje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    Sylwia_N(2016-05-24)
  • kto chce pana Radka połamać??? Płace 500 Euro, w polsce bede od czwartku do niedzieli. 516 078 778
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    13 4
    chryniu(2016-05-24)
  • ma ktoś namiar na tego radka i jego kompana, jakiś adres?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 2
    chromka(2016-05-24)
  • Zrobić ze skur.. to samo!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 1
    (2016-05-24)
  • Zajmij sie swoim zyciem bo takich brudnych harych tez spotka kara
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 9
    (2016-05-24)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Samochody używane HADM Gramatowski
Oryginalne części Peugeot - HADM Gramatowski
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.