Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Dobre okazje nie istnieją

Elbląscy policjanci ostrzegają przed przypadkami oszustw podczas sfingowanych prób sprzedaży sprzętu komputerowego i RTV. W ubiegłym roku w Elblągu było kilka takich zdarzeń.

Scenariusz we wszystkich przypadkach jest podobny. Ogłoszenie ukazuje się lokalnej gazecie. Informuje o sprzedaży jakiegoś wysokiej klasy sprzętu - np. laptopa, telewizora, czy kamery video. Dla zainteresowanych podany jest numer telefonu komórkowego. Zawsze jest to telefon bez możliwości identyfikacji właściciela. Oszuści umawiają się z nabywcą w mieście - przy restauracji czy na dworcu. Następnie wiozą go w wyznaczone miejsce. Najczęściej jest to we wcześniej sprawdzonych przez sprawców budynkach, które mają np. przejściowe klatki.
     - Oszust prosi o zaliczkę - mówi Aleksander Jurec, naczelnik sekcji do walki z przestępczością gospodarczą elbląskiej policji. - Tłumaczy to czasem tym, że wcześniej był już oszukiwany i nie chce, żeby to się powtórzyło. Niektóre osoby dają część pieniędzy lub np. telefony komórkowe niejako w zastaw. Sprawca wchodzi wtedy do klatki rzekomo po sprzęt i po prostu znika.
     Oszuści nie są agresywni. Starają się wzbudzić zaufanie kupującego. Zachowują się profesjonalnie m.in. posługują się specjalistycznym językiem.
     - Wszystkie jednak okoliczności od samego początku powinny się wydać podejrzane - dodaje naczelnik Jurec. - Cóż bowiem można powiedzieć o transakcjach na klatkach schodowych czy ulicach, kiedy mamy do czynienia z towarem o wartości kilku, a nawet kilkunastu tysięcy zł? Pewne reguły zdrowego rozsądku trzeba zachować. Nawet jeśli do transakcji by doszło, to nie możemy mieć pewności, że zakupiony w ten sposób sprzęt nie pochodzi przypadkiem z przestępstwa np. włamania, czy kradzieży. Przy takich zakupach można żądać spisania umowy kupna - sprzedaży.
     Jak się zatem wystrzec oszustów? Drogie zakupy najlepiej robić w sprawdzonych sklepach. Za niską ceną najczęściej nie kryje się nic dobrego. Dobre okazje po prostu nie istnieją.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama