Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

W pierwszym śniegu W pierwszym śniegu

Dozór i poręczenie za wypadek

Prokuratura Rejonowa w Braniewie zdecydowała o zastosowaniu dozoru policyjnego oraz zażądała poręczenia majątkowego od 30-letniego kierowcy, który spowodował wypadek w Nowych Sadułkach. Podróżujący z nim mężczyzna zmarł w szpitalu, a on sam uciekł z miejsca zdarzenia.

Jak już informowaliśmy w tekście Pasażer zmarł w szpitalu do wypadku doszło w niedzielę, 20 lutego, w miejscowości Nowe Sadułki koło Pasłęka. 30-letni Ireneusz D. kierujący Polonezem nie ustąpił pierwszeństwa i zderzył się czołowo z Fordem. W wyniku obrażeń odniesionych w wypadku zmarł pasażer Poloneza. Ireneusz D. uciekł z miejsca zdarzenia. Na drugi dzień zatrzymali go jednak policjanci. Prokuratura Rejonowa w Braniewie zdecydowała o zastosowaniu wobec niego dozoru policyjnego, a także zażądała poręczenia majątkowego. Grozi mu kara do 12 lat więzienia.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • co ma poreczenie majatkowe do przestepstw jaki popelnil ten czlowiek? narazil na smierc innego czlowieka i uciekl z miejsca wypadku nie pomagajac innym uczestnikom do pierdla bez zadnych zabezpieczen i nie powinno byc litosci dla takich, i niech nie gada ze byl w szoku bo moze bylo to jakies upojenie jakims procentowym napojem. Uciekl i czekal az wytrzezwieje a na drugi dzionek dal sie ujac policji jakby nigdy nic. Bal sie o utrate prawka i ze pójdzie natychmiast siedziec. I wycwanil to sobie w ten dziwny sposob
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dpo(2005-03-01)
Reklama