Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Dramat

Prokuratura postawiła zarzuty byłemu elbląskiemu nauczycielowi. Mężczyzna odpowie przed sądem za próbę dokonania czynu lubieżnego wobec 11-letniej dziewczynki.

Do zdarzenia doszło we wrześniu, w jednej z podelbląskich wsi. Wg prokuratury 64–letni mężczyzna napadł na dziewczynkę na drodze między szkołą a jej domem. 11-letnia dziewczynka opowiadała, że napastnik rozebrał się i zaczął ją szarpać. Uczennicy udało się jednak uciec i powiadomić o zdarzeniu rodziców. Ojciec poszkodowanej, wspólnie z kolegą, zatrzymał lubieżnika w lesie.
     Dziś Prokuratura Rejonowa w Elblągu wysłała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. W listopadzie br. mężczyzna zrzekł się funkcji, jaką piastował w nauczycielskiej Solidarności. W liście do swoich zwierzchników napisał, że bardzo przeżywa pobyt w areszcie i jest to jego osobisty dramat.
     Emerytowanego nauczyciela badał seksuolog. Badanie wykazało, że czyn, jakiego dopuścił się we wrześniu, miał charakter jednostkowy. Za usiłowanie doprowadzenia nieletniej do tzw. „innej czynności seksualnej” byłemu nauczycielowi grozi od roku do 10 lat więzienia. Zarzuty postawiono, ale mężczyzna opuści areszt.
     - Opinie dwóch niezależnych lekarzy wykazały, że stan jego zdrowia jest zły i nie pozwala ani na pobyt w areszcie, ani nawet w szpitalu, który znajduje się przy areszcie - wyjaśnia rzeczniczka Prokuratury Rejonowej w Elblągu, Jolanta Rudzińska.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama