Niedziela 15-07-2018, imieniny Henryka, Włodzimierza
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Piecze z dołu i z góry. Piecze z dołu i z góry.

Dwie pieczenie...

Elbląscy policjanci zatrzymali 28-latka, który w połowie grudnia ubiegłego roku pobił na śmierć 70-letniego elblążanina. Przy okazji rozwikłali sprawę ogromnej ilości włamań w Elblągu.

Ciało 70-letniego Czesława B. znaleziono 18 grudnia w jego mieszkaniu. Marcin K. miał zamiar okraść mieszkanie, ale starszy mężczyzna nie chciał na to pozwolić.
     - Doszło do szarpaniny - informuje Krzysztof Święcicki, szef elbląskiej policji. - Czesław B. został zepchnięty ze schodów i pobity. Zmarł na skutek odniesionych obrażeń. Marcin K. uciekł. Później wrócił jednak, aby okraść mieszkanie.
     Marcin K. był wtedy z kolegą - 27-letnim Adamem S. Z 28-letnim Marcinem O. tworzyli trzyosobową grupę włamywaczy. Na swoim koncie mają około 40 włamań w Elblągu, w tym 28 włamań do mieszkań.
     - Złodzieje wcześniej obserwowali swoje ofiary - dodaje Alina Zając, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. - Wykorzystywali moment wyjścia właściciela mieszkania np. z psem i wtedy się włamywali. Najczęściej kradli biżuterię i pieniądze, czyli to, co mieli w zasięgu ręki i co mogli wynieść niezauważeni przez nikogo. Część skradzionych rzeczy udało się odzyskać. Większość znaleźliśmy w lombardach.
     Marcin K. został już aresztowany na trzy miesiące w związku ze śmiertelnym pobiciem Czesława B. Jego koledzy - włamywacze - jeszcze nie. Cała trójka była już wcześniej znana policji.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Obraz na alupanelu 300x60 - Panorama
Obraz na płótnie, tryptyk 70x110, 110x110, 70x110 cm
Obraz na dibond 300x60 cm - Kawa
Fototapety do lekarza/dentysty