Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę

Dziecko bez kontroli

Wychowanek elbląskiego domu dziecka okazał się sprawcą pożaru, który wydarzył się w noc sylwestrową.

Przypomnijmy, spaliła się wtedy szopa na narzędzia, a w niej m.in. agregat prądotwórczy, butla gazowa i komplet opon zimowych. Straty wycenione zostały na 6 tysięcy zł. Według początkowych ustaleń pożar wywołała wrzucona do szopy petarda. Dziś policjanci z sekcji kryminalnej zatrzymali w tej sprawie 11–letniego chłopca, który aktualnie przebywa w domu dziecka.
     Z ustaleń policji wynika, że chłopiec, bawiąc się fajerwerkami, które znalazł w sąsiedztwie, odpalił jedną z petard, a następnie rzucił ją w kierunku szopy. Młodym pirotechnikiem zajmie się sąd rodzinny i nieletnich.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • a moze by tak pociagnosc do odpowidzialnosci tego dudka, ktory zostawil dzeicku petardy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-01-03)
  • To dziwne ,ale dom dziecka , a wspomniana szopa znajduja się po przeciwnych stronach miasta w odleglości dobrych kilku km., czy wychowawcy maja w sylwestra wolne?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-01-04)
  • nie nie maja wolnego, dziecko w tym czasie mogło być urlopowane do domu rodzinnego - nie pomyślałeś o tym
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    antoś(2006-01-04)
  • Nie sadze,aby karanie dziecka 11-letniego bylo odpowiednie.Moze wychowacy domu dziecka w koncu zajeliby sie porzadnie dziecmi,a nie balowali:P Dzieci,ktore nie maja rodzicow..to nie bardzo orientuja sie co maja robic same?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-01-07)
  • Oczywiście, że dziecko mogło byc urlopowane i wowczas jest pod opieką rodziców lub opiekunow!Wychowawca na pewno nie balował, proszę mi wierzyć, to nie są zawsze biedne, małe istotki, których nikt nic nie nauczył...Są świadomi swoich czynów.Wychowawca nie zawsze jest w stanie upilnować cała grupę...przecież to nie zakład karny, nie można ich zamknąć i zabronić wychodzenia...Problem jest dyskusyjny i długo możnaby opowiadać. W każdym razie zachęcam do wolontariatu:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-01-18)
Reklama