Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 17-10-2017, imieniny Ignacego, Wiktora
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pomoc strażaków nie do wycenienia Pomoc strażaków nie do wycenienia

Dziesięć lat za usiłowanie zabójstwa

Elbląg, Dziesięć lat za usiłowanie zabójstwa

Na 10 lat więzienia został skazany Tomasz D., oskarżony o usiłowanie zabójstwa elbląskiego taksówkarza. Wyrok jest nieprawomocny, a obrońca Tomasza D. zapowiedział apelację.

Do zdarzenia, którego efektem był dzisiejszy wyrok, doszło w nocy z 23 na 24 czerwca 2000 roku. Po północy do taksówki Andrzeja K., stojącej na postoju przy ul. Szarych Szeregów, wsiadł Tomasz D. Zamówił kurs do dyskoteki Astoria. Wcześniej jednak poprosił o podwiezienie do domu, skąd zamierzał wziąć pieniądze. Gdy wrócił do taksówki rozmyślił się i postanowił pojechać na dyskotekę do Nowakowa. Ta jednak była nieczynna. Kiedy taksówka wróciła do Elbląga, mężczyzna znowu poprosił o podwiezienie do swojego mieszkania. Kiedy samochód powoli hamował pod domem napastnik zaatakował taksówkarza. Nożem próbował podciąć mu gardło. Zaatakowany Andrzej K. Skutecznie się obronił. Napastnik uciekł z taksówki w stronę pobliskiej trafostacji. Tomasza D. na miejscu zdarzenia zatrzymał Stanisław R., inny taksówkarz, który przybył na miejsce jako pierwszy po podniesieniu alarmu przez poszkodowanego kierowcę.
     Sąd Rejonowy w Elblągu uznał, iż zgromadzony materiał dowodowy potwierdza, że Tomasz D. działał w zamiarze bezpośredniego pozbawienia życia.
     - Wyrok jest surowy, ale musi działać odstraszająco na osoby, które kiedyś chciałby dopuścić się podobnego czynu - uzasadniał sąd.
     Prokurator domagał się dla oskarżonego 12 lat pozbawienia wolności. Obrońca chciał, aby sprawę umorzono. Jego zdaniem istnieją wątpliwości co do rozpoznania podejrzanego Tomasza D. jako sprawcę napadu, a jeśli nawet był to jego klient, to spowodował on tylko powierzchowne obrażenia ciała.
     Sąd w uzasadnieniu wyroku oddalił te wątpliwości. Przy orzekaniu o winie sąd oparł się m.in. na zeznaniach poszkodowanego taksówkarza Andrzeja K., który jak wyjaśniał sąd, nie miał żadnych powodów, aby obciążać Tomasza D.
     Amnezję w pamięci Tomasza D., który jak wyjaśniał nie pamięta, co robił owej nocy, sąd uznał „za przyjętą linię obrony lub chęć wyparcia niekorzystnych wspomnień z pamięci”. Biegli stwierdzili, że gdyby nawet oskarżony miał amnezję występowałyby u niego tzw. „wyspy pamięciowe”, czyli pamiętałby fragmentarycznie przynajmniej niektóre zdarzenia z owej nocy.
     Biegli stwierdzili, że gdyby oskarżony z zadał ranę nożem z większą siłą, mogłoby dojść do przecięcia tętnicy i w efekcie śmierci poszkodowanego.
     Wyrok jest nieprawomocny. Adwokat Tomasz D. zapowiedział apelację.
     
     Zobacz także "Grozi mu dożywocie"

AK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama