Piątek 21-09-2018, imieniny Mateusza, Hipolita
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Fatalne zauroczenie

 
Elbląg, Fatalne zauroczenie (fot. AD)
Rek

O tym, że odrzucenie awansów zalotnika może przynieść przykre konsekwencje przekonała się pani Małgorzata z Elbląga. Niepogodzony z jej decyzją pan Jan nachodził swoją wybrankę w domu i w pracy, nękał telefonami, śledził, zostawiał pod drzwiami kwiaty, aż w końcu - po wielu kategorycznych odmowach układania sobie życia we dwoje - zaczął jej grozić śmiercią. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

65-letni Jan G. postanowił, że jego drugą połówką na resztę życia będzie 41-letnia Małgorzata. Kobiecie jednak ten plan się nie spodobał, bo uczucia nie odwzajemniała więc zdecydowanie panu odmówiła. Pan Jan odmowy nie chciał przyjąć i zaczął swoją wybrankę nachodzić w domu i w pracy, jeździł za nią po mieście samochodem, ponawiał propozycję spotkania, dzwonił, zostawiał kwiaty pod drzwiami jej mieszkania. Nachodził również członków rodziny pani Małgorzaty, zapewniał ich o swoim uczuciu i zdradzał plany na wspólne życie. Gdy kobieta kategorycznie odmawiała kontaktów, zaczął grozić śmiercią - jej i jej dzieciom. Miarka się przebrała i nękana zgłosiła sprawę policji.
     Uporczywe nękanie i stwarzanie zagrożenia trwało od czerwca 2016 r. do stycznia 2017 r., gdy Jan G. został zatrzymany. Sąd zdecydował o umieszczeniu go w tymczasowym areszcie, a później zmienił środek zapobiegawczy na poręczenie majątkowe i zakaz zbliżania się do ofiary. Poskutkowało, ale śledztwo w tej sprawie kontynuowała prokuratura.
     27 września br. do Sądu Rejonowego w Elblągu trafił akt oskarżenia przeciwko Janowi G. Postawiono mu zarzuty nękania, spowodowania poczucia zagrożenia oraz naruszenia prywatności. Mężczyźnie może grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety z abstrakcyjnymi wzorami
Fototapeta samoprzylepna 400x260 cm - Jesień
Fototapety z erotyką
Fototapety z mapami