Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Gang przed sądem

W Elblągu rozpoczął się dziś proces gangu Jana R. z Kisielic – „Kulawego”. Pierwsze posiedzenie odbyło się, ale akt oskarżenia nie został odczytany.

Przewód sądowy nie został otwarty m.in. dlatego, że sąd musiał wyznaczyć nowego adwokata dla głównego oskarżonego, bo poprzedni wycofał się.
     Sam Jan R. od 1980 roku jest niepełnosprawny. W sali sądowej leżał na szpitalnym łóżku, obok niego był biegły lekarz.
     Jan R. kilka razy skarżył się, że nie słyszy, co dzieje się na sali, narzekał też na ból.
     W przerwie posiedzenia dr Cezary Wesołowski powiedział nam, że gdy rozmawiał z pacjentem, nie zauważył, by ten miał kłopoty z komunikacją:
     - Aby obiektywnie stwierdzić, czy można mówić o ewentualnym ubytku słuchu, potrzebna byłaby audiometria. Takiego badania nie jestem w stanie przeprowadzić w tej chwili, natomiast podczas dzisiejszego badania oraz rozmowy z oskarżonym utrzymywałem z nim dobry kontakt słowny i logiczny.
     Zdaniem prokuratury, gang Jana R. to jedna z najgroźniejszych w Polsce tzw. zorganizowanych grup przestępczych o charakterze zbrojnym. Gang działał w północnej Polsce, Niemczech, Holandii i Skandynawii. Szesnastu objętych aktem oskarżenia członków grupy odpowie m.in. za wielomilionowy przemyt papierosów i alkoholu, wyłudzenia kredytów i odszkodowań z firm ubezpieczeniowych, a także zabójstwo dwóch szczecińskich biznesmenów w 2003 r. Ich ciał do dziś nie odnaleziono.
     Prokurator Andrzej Litwińczuk mówi, że sprawa grupy Jana R. jest „specyficzna”: - Z uwagi na głównego oskarżonego, który jest osobą niepełnosprawną, a mimo to potrafił taką grupą skutecznie kierować - wyjaśnia.
     Kilkoro oskarżonych chce dobrowolnie poddać się karze. Prokurator powiedział dziś, że „w pewnych przypadkach wyrazi na to zgodę”.
     Proces odbywa się w największej sali elbląskiego sądu. Większość tego pomieszczenia została zarezerwowana dla adwokatów, oskarżonych i kilkorga pokrzywdzonych, którzy występują w roli oskarżycieli posiłkowych.
     Postępowanie toczy się przy zachowaniu szczególnych środków bezpieczeństwa. Budynek był dziś pełen policjantów, w tym antyterrorystów. Przy wejściu do sądu każdy przechodził przez bramkę wykrywającą metal, prześwietlane były też torby. Aby wziąć udział w rozprawie, trzeba było przyjść około dwie godziny wcześniej i dostać wejściówkę.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • takiej sprawy w sadzie jeszcze nie widzialem zeby goscia na lozku do sadu przywozic tego jeszcze nie bylo.Do tego ochrona jak dla prezydenta i to co tydzien no no !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-16)
  • Do piachu z chwastem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    vnc(2006-09-16)
  • A ja myślę że lepiej na rynku zrobić stos.....Niech pomerda nóżkami które nie dały rady go donieść do sądu.....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    peter(2006-09-16)
  • Kólawy, my dresiaże urzywajoncy staryh BMW i Ałdi bendziemy s tobom. Nie martf siem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Dresiaże z Zawady(2006-09-17)
  • Jeszcze badania specjalistyczne dla tego gn....!!? Od 80 roku niepełnosprawny ale zeby być bandytom to mu w niczym nie przeszkadzało.Takiego to tylko kroić i solić!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-17)
  • ty dresiaż samiast BMW kup sobie slownik ortograficzny .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-17)
  • Dresiarze niczego nie kupują tylko kradną. To dużo łatwiejsze niż liczenie monet w sklepie. Przecież te buraki to bezmózgowcy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Optymista(2006-09-17)
  • nie rozumiem dlaczego pijesz do zawady ??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zawadziak(2006-09-17)
  • nie mam słów.....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-18)
  • byki....większe od BMW
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-18)
  • Tak naprawde to nic nie znaczacy gnojek ktory naduzywa goscinnosci w naszym miescie poco tyle szumu do gazowni z nim i jego kompanami i mam zaoszczedzone srodki a nie lekarze ochrona antyterrorysci i moze jeszcze kapelan sie by znalazl zygac sie chce od tych gnojkow a ci drasiarze z zawady to popierdulgi a nie gangsta naogladali sie filmow i w glowkach im sie porzewracalo :) zaoszczedzcie sobie wstydu papudraki pozdro dla wapniakow
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    X MEN(2006-09-18)
  • rozumiem,ze osiedle Zawada nie cieszy sie dobrym zdaniem,ale nie nalezy tak od razu robic z niej zbiorowiska dresiarzy i przestepcow.litosci jak czytam takie wypowiedzi to krew mnie zalewa,bo sama mieszkam na zawadzie a marginesem spolecznym nie jestem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-18)
Reklama