Piątek 14-12-2018, imieniny Jana, Alfreda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

"Gąsior" poczeka na proces w areszcie

 
Elbląg, "Gąsior" poczeka na proces w areszcie 31-letni Michał G. poczeka na proces w areszcie (fot. arch. WS)
Rek

Sąd Apelacyjny w Gdańsku nie uwzględnił zażalenia 31-letniego Michała G. ps. "Gąsior", który chciał wyjść z aresztu i na wolności poczekać na proces. Prokuratura zarzuca mężczyźnie usiłowanie zabójstwa pracownicy zakładu bukmacherskiego. Jeszcze w tym miesiącu do sądu ma trafić akt oskarżenia w tej sprawie.

Do napadu na zakład bukmacherski doszło 28 października 2014 r. Mężczyzna wszedł do pomieszczenia i zaatakował pracownicę drewnianą pałką. Był wyjątkowo brutalny. Przestał znęcać się nad swoją ofiarą dopiero wtedy, gdy do zakładu wszedł następny klient. Bandyta zabrał łup - 3300 zł - i uciekł. Kilka dni później do mediów trafił opis podejrzanego napastnika – 31-letniego Michała G. ps. "Gąsior", za którym wysłano list gończy. Mężczyzna został zatrzymany we Wrocławiu. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Elblągu.
     - Przyznał się do zarzucanego mu czynu, ale składał wyjaśnienia tylko co do tego, co robił po ucieczce z miejsca zdarzenia – mówiła w listopadzie ub. r. prokurator Jolanta Rudzińska. - Co do zdarzenia, w zasadzie nie chciał nic powiedzieć, twierdząc, że chce o tym zapomnieć.
     Pokrzywdzona opowiadała śledczym, jak Michał G. walił ją drewnianą pałką, kopał, dusił, przekręcał głowę jakby chciał jej skręcić kark. W efekcie w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Uszła z życiem, ale straciła oko.
     Prokuratura postawiła Michałowi G. zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz usiłowania zabójstwa pracownicy zakładu bukmacherskiego. Mężczyzna został poddany obserwacji psychiatrycznej, a biegli orzekli, że w chwili popełnienia czynu był poczytalny.
     Akt oskarżenia miał trafić do sądu w maju, ale Michał G. ps. "Gąsior" złożył zażalenie na decyzję o tymczasowym aresztowaniu, bo sąd po raz kolejny przedłużył stosowanie tego środka zapobiegawczego - do 15 sierpnia. Mężczyzna chciał  odpowiadać z wolnej stopy. Sąd Apelacyjny w Gdańsku ostatecznie zażalenie oddalił.
     - 10 czerwca akta wróciły do nas, w przyszłym tygodniu zapozna się z nimi pokrzywdzona, bo taki wniosek złożyła. Myślę, że do końca miesiąca akt oskarżenia w tej sprawie trafi do elbląskiego sądu  - mówi dziś prokurator Rudzińska.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapeta lateksowa 300x260 cm - Pomost
Fototapeta fizelinowa 290x260 cm - Tropiki
Fototapety do sypialni
Fototapety do lekarza/dentysty