Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Granice biznesu

Próba przemytu wyrobów z bursztynu. Skarb państwa mógł stracić około pół miliona złotych.

Do zdarzenia doszło na przejściu granicznym w Gronowie. W czasie odprawy celnej Oleg P., przedsiębiorca, który w Kaliningradzie zajmuje się handlem bursztynem, pokazał zaświadczenie, z którego wynikało, że legalnie wwozi do Polski 540 kilogramów surowego bursztynu. Miał on trafić do Gdańska.
     Z przedstawionej dokumentacji wynikało, że towar jest warty 10 tysięcy dolarów. Mimo że dokumenty były w porządku, celnicy postanowili sprawdzić worki z jantarem. Po ich otwarciu okazało się, że surowy bursztyn stanowił on tylko niecałą połowę transportu. Większość towaru, ponad 300 kilogramów, stanowiły wyroby jubilerskie z bursztynu.
     - Aby wyjaśnić sprawę, wystąpiliśmy do Rosjan o kopię faktury, którą pokazał nam mężczyzna - opowiada rzecznik Izby Celnej w Olsztynie, Ryszard Chudy. - Okazało się, że dokumenty pokazane nam i celnikom rosyjskim całkowicie się różnią, a rzeczywista wartość towaru wynosił nie 10, lecz... 570 tysięcy dolarów.
     Rosjaninowi został postawiony zarzut próby oszustwa celnego, bo zgodnie z polskim prawem, za legalny wwóz do naszego kraju surowego bursztynu cła się nie płaci, zaś w przypadku wyrobów obowiązuje stawka 2,2 procent wartości.
     - O ile kilogram surowego bursztynu jest warty około 20 dolarów, o tyle wartość kilograma wyrobów jubilerskich wynosi 1800 dolarów – dodaje Ryszard Chudy.
     Celnicy szacują, że gdyby oszustwo się powiodło, z tytułu niezapłaconego cła i VAT skarb państwa straciłby około pół miliona złotych. Nieuczciwy przedsiębiorca stanie przed sądem. Służba celna zatrzymała także nie zgłoszony przez niego towar.
     - Jeżeli sąd orzeknie jego przepadek na rzecz skarbu państwa, ogłosimy przetarg i sprzedamy bursztyn, a pieniądze trafią do budżetu państwa - mówi rzecznik.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama