Wtorek 16-10-2018, imieniny Jadwigi, Małgorzaty
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Mistrz parkowania Mistrz parkowania

Grozi mu dożywocie (1)

Elbląg, Grozi mu dożywocie (1) Rozprawa przyciągnęła pod sąd grupę elbląskich taksówkarzy

Od 8 do 25 lat więzienia lub dożywocie grozi 27-letniemu Tomaszowi D. oskarżonemu o usiłowanie zabójstwa elbląskiego taksówkarza.

W poniedziałek odbyła się pierwsza rozprawa przeciwko Tomaszowi D.
     Do zdarzenia doszło w nocy z 23 na 24 czerwca 2000 roku. Po północy do taksówki Andrzeja K. stojącej na postoju przy ul. Szarych Szeregów wsiadł ok. 30-letni mężczyzna. Zamówił kurs do dyskoteki Astoria. Wcześniej jednak poprosił o podwiezienie do domu, skąd zamierzał wziąć pieniądze. Gdy wrócił do taksówki rozmyślił się, i postanowił pojechać na dyskotekę w Nowakowie. Ta jednak była nieczynna.
     Kiedy taksówka wróciła do Elbląga mężczyzna znowu poprosił o podwiezienie do swojego mieszkania. Kiedy samochód powoli hamował napastnik zaatakował taksówkarza. Nożem próbował podciąć mu gardło. Zaatakowany Andrzej K. bronił się. Napastnik uciekł z taksówki w stronę pobliskiej trafostacji. Tomasza D. na miejscu zdarzenia zatrzymał Stanisław R., inny taksówkarz, który przybył na miejsce jako pierwszy po podniesieniu alarmu przez poszkodowanego kierowcę.
     Sprawa cieszy się ogromnym zainteresowaniem elbląskich taksówkarzy. Podczas poniedziałkowej rozprawy w czasie składania wyjaśnień przez oskarżonego zawyły klaksony w zgromadzonych na parkingu przed sądem taksówkach.
     27-letni Tomasz D. nie przyznaje się do winy. Zasłania się luką w pamięci. W dniu, w którym doszło do zdarzenia odwiedził lokal Sandra.
     - Do Sandry poszedłem ok. godz. 21. W domu wypiłem do kolacji dwa piwa. Później w Sandrze wypiłem kolejne piwa, trzy lub cztery - wyjaśniał. Nie pamięta jednak czy wyszedł, ani jak doszedł do swojego mieszkania przy ul. Wiejskiej.
     Oskarżonego bez problemu rozpoznał poszkodowany taksówkarz. Tomasz D. nie potrafił wyjaśnić dlaczego Andrzej K. wskazał na niego jako na sprawcę napadu.
     - Może dlatego, że zostałem pobity przez jego kolegów taksówkarzy - wyjaśniał.
     Tomasz D. nie potrafił jednak odpowiedzieć na pytanie, dlaczego w takim razie taksówkarze go pobili.
     We wtorek i środę odbędą się kolejne rozprawy.

AK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Czytnik kart kryptograficznych
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata (bez czytnika)
Konto poczty elektronicznej