Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 17-11-2017, imieniny Elżbiety, Samueli
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pogoda nie ma znaczenia Pogoda nie ma znaczenia

Grozili, że obetną rękę

Policjanci zatrzymali haraczowników, którzy grożąc obcięciem ręki siekierą wyłudzili od mieszkańca Elbląga weksel i umowę kupna-sprzedaży. Kiedy ofiara przestępstwa za pierwszym razem nie powiadomiła policji o zdarzeniu, ci sami bandyci zażądali 20 tys. zł.

Policjanci z Gdańska i Nowego Dworu Gd. zatrzymali w zasadzce czteroosobową grupę haraczowników. Aresztowanie nastąpiło w Gdańsku, skąd pochodzą trzej bandyci: 31-letni Piotr P., 30-letni Tomasz B. i 30-letni Grzegorz M. Czwarty jest obywatelem Białorusi.
     Mężczyźni ci według ustaleń policji 20 czerwca wywieźli do lasu mieszkańca Elbląga i grożąc mu obcięciem ręki siekierą zmusili do podpisania weksla na kwotę kilku tysięcy zł. oraz do podpisania umowy kupna-sprzedaży nieokreślonej rzeczy - ofiara przestępstwa nie wie nawet, co to było.
     Poszkodowany bojąc się o własne życie nie powiadomił policji o tym zdarzeniu sądząc, że przestępcy dadzą mu spokój. Mylił się jednak - w sierpniu ci sami bandyci skontaktowali się z elblążaninem żądając tym razem 20.000 zł. Poszkodowany powiadomił jednak gdańskich policjantów, którzy w zastawionej zasadzce zatrzymali przestępców. Dwóch aresztowanych było już karanych za przestępstwa przeciwko mieniu i osobie. Trzeci ma czyste konto. Policjanci wyjaśniają status Białorusina. Sprawa wg policjantów jest rozwojowa – tzn. że haraczownicy mogą mieć na sumieniu więcej podobnych przestępstw.

M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Ciekawe czy tych dwóch wcześniej karanych wypuszczono przed końcem kary, a jeśli tak to który sędzia wydał takie postanowienie ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    JPan(2001-08-29)
Reklama