Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Jechał jak szalony, a później tłumaczył, że to przez...Walentynki

 
Elbląg, Jechał jak szalony, a później tłumaczył, że to przez...Walentynki
Rek

32-letni mieszkaniec Brodnicy odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza ruchu drogowego, jak również za wykroczenia drogowe, których dopuścił się chcąc uniknąć policyjnej kontroli. Akcja rozpoczęła się na ulicach Elbląga, a zakończyła się na przejściu granicznym w Grzechotkach. Tam funkcjonariusze rozstawili kolczatkę i mężczyzna został zatrzymany. Tłumaczył, że spieszył się do dziewczyny by obchodzić z nią Walentynki. Teraz grozi mu kara do 3 lat więzienia. Był trzeźwy.

Ta niecodzienna sytuacja miała swój początek dzisiaj o godzinie trzeciej w nocy na ulicy Tysiąclecia w Elblągu. Policjanci z elbląskiej drogówki zauważyli na skrzyżowaniu kierowcę opla zafiry, który nie dawał znaku życia i siedział ze spuszczona głową w samochodzie. Chcieli sprawdzić, czy mężczyzna nie zasłabł. W momencie kiedy funkcjonariusz podszedł do auta i zapukał w szybę kierowca gwałtownie ruszył. Radiowóz pojechał za oplem do ulicy Akacjowej. Tam policjanci zablokowali drogę i w rezultacie opel się zatrzymał. Jeden z funkcjonariuszy wybił w nim szybę z zamiarem wyciągnięcia kierowcy z samochodu. Auto ruszyło i uderzyło mundurowego, który doznał urazu ręki. Kierowca zaczął uciekać w stronę ulicy Grunwaldzkiej i dalej trasą s22 w kierunku Braniewa. Do akcji włączeni zostali braniewscy policjanci i funkcjonariusze straży granicznej z Grzechotek, którzy rozstawili kolczatkę. Pomimo wyraźnych poleceń zatrzymania się, kierowca w dalszym ciągu nie reagował. Dopiero po przejechaniu przez przeszkodę zatrzymał się po 200 metrach. 32-letni Marcin G. trafił do policyjnej celi. Okazało się, że był trzeźwy. Jego krew została zabezpieczona do badań laboratoryjnych. Śledczy będą sprawdzać czy nie był pod wpływem środków odurzających, ale także, czy jego psychika nie odbiega od normy. Podczas przesłuchania nie potrafił jednoznacznie wyjaśnić przyczyn swojego zachowania. Twierdził, że jechał z walentynkową różą dla znajomej, która przebywa w Chojnicach (woj. pomorskie) i bardzo się spieszył. Wcześniej był notowany za jazdę w stanie nietrzeźwym. Grozi mu kara do 3 lat więzienia.

Jakub Sawicki, KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Czeski film. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 2
    (2015-02-15)
  • Jak by mi wybili szybę podczas drzemki to też bym rozjechał.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 5
    (2015-02-15)
  • Dopalaczy sie najarał
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    jwhju(2015-02-15)
  • na bank dopalacze
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    erh(2015-02-15)
  • Milicja prowokuje do takiego zachowania :))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 7
    Podatnik(2015-02-15)
  • "Akcja rozpoczęła się na ulicach Elbląga, a zakończyła się na przejściu granicznym w Grzechotkach" dobrze że nie pod poznaniem albo jeszcze dalej. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 0
    Snake(2015-02-15)
  • mundurowy doznał urazu ręki, jakby szyby nie wybijał to i nie doznałby urazu;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 1
    bynio199(2015-02-15)
  • Z tymi Grzechotkami mam rozumieć to jakaś pomyłka?? Miało być Gronowo Górne?? Czy on na prawdę Zafirą, która w zależności od modelu, rocznika i uśredniając to, co porusza sie po naszych drogach przypuszczać można, że maksymalnie była 150 konnym dieslem, zdołał uciekać przez blisko 50 km stwarzając ogromne niebezpieczeństwo na trasie szybkiego ruchu, na której jak doskonale wiadomo ruch mniejszy lub większy, jednak jest o kazdej porze. .. Biorąc tylko te fakty pod uwagę, moim zdaniem raczej nie ma sie czym szczycić i chwalić. .. Ciekawe, jakby po 30 km tego nieudolnego pościgu spowodował np. czołowe zderzenie. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    Kieeeroowca(2015-02-15)
  • Przypominam Fiata Uno wersja pościgowa
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    (2015-02-15)
  • Brawo, Akcja rozpoczęła się na ulicach Elbląga, a zakończyła się na przejściu granicznym w Grzechotkach. Ludzie płaca podatki, mandaty, składki wszystkie pieniądze idą do was złodzieje, dostajecie co parę miesięcy nowe samochody, jak nie Skoda Super B, to nowa "Insignia", wcześniej była nowa Meganka sportowa, rozbili, macie tyle sprzetu, a wy nie potraficie złapać rodzinnego samochodu ? brawo cos jest nie tak
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 3
    JpdON(2015-02-15)
  • oni go gonili Renault Masterem zdezelowanym więc cud że im nie nawiał, szkoda że nie przejechał przez granicę Ruskie by go na miejscu ubili
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 1
    napohybel(2015-02-15)
  • "Jechał jak szalony" Sawicki a jak jeździ szalony ? Podaj konkretną instrukcje żebyśmy mogli tego unikać. A co do akcji to chłop się przestraszył że jakieś bandziory mu szybe w nocy wybili podczas snu to nie dziwota że uciekać zaczął. Myśleli że pijany a tu takie chocki klocki i trzeźwy. Kierowce zbadali natomiast nie ma żadnej wzmianki czy policjancie byli trzeźwi. Co wzbudza podejrzenia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 4
    Jesteśszalony...lalala(2015-02-16)
Reklama