Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Jerzy Ł. przed sądem

W Elblągu rozpoczął się w poniedziałek (18 września) proces Jerzego Ł., jednego z negatywnych bohaterów afery łapówkarskiej w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego.

Jerzy Ł., egzaminator i były wicedyrektor Ośrodka, był początkowo na liście siedmiu osób objętych wspólnym aktem oskarżenia, jednak ze względu na stan zdrowia sąd wyłączył jego sprawę do osobnego rozpatrzenia.
     Jerzy Ł. odpowiada za przyjęcie korzyści majątkowych w zamian za pozytywne zdanie egzaminów na prawo jazdy. Zdaniem prokuratury, w okresie od stycznia 2001 do września 2002 r. mężczyzna przyjął łapówki w wysokości około 28 tysięcy złotych. Za zaliczenie egzaminu miał otrzymywać od 400 do 1200 zł. Jerzy Ł. ma także zarzut poświadczenia nieprawdy w protokołach dotyczących zarówno teoretycznej, jak i praktycznej części egzaminów.
     Były wicedyrektor WORD przez 37 lat był policjantem drogówki. Teraz nie przyznaje się do winy.
     Przypomnijmy, w aferę łapówkarską wokół elbląskiego Ośrodka Ruchu Drogowego zamieszanych jest około 23 osób. Są to egzaminatorzy, instruktorzy i właściciele szkół jazdy m.in. z Elbląga, Malborka, Sztumu i Prabut. W zamian za łapówki mieli oni załatwiać kursantom zaliczenie egzaminu na prawo jazdy. Uprawnienia mogło zdobyć w ten sposób nawet dwa tysiące osób z całego kraju.
     

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • najwyższy czas zrobić z tym porządek, tylko dlaczego to musiało tak długo trwać ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-19)
  • to ten koles co ma nazwisko jak samochod za wschodu? i on na posla startowal czy na senatora.sk...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-19)
  • To nie ten. Ten ma na nazwisko jak jeden z martwych języków...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-19)
  • Możecie mu wszyscy skoczyć, facet jest tak ustawiony finansowo, że do końca życia niczego mu nie zabraknie, jego potomkom też, a i tak go nie zamkną , może ewentualnie dostanie zawiasy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kierowca(2006-09-19)
  • jak sie klnie to sie mowi "ła cin a"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-19)
  • Kiedy będzie wreszcie wpis: JERZY Ł. skazany ! A później - odsiaduje wyrok na ul. Kurkowej w Gdańsku ! Przecież ten człowiek całe swoje życie spędził na "kasowaniu" frajerów drogowych. Przecież wszyscy - łącznie z jego przełożonymi wiedzieli, że "Jurek bierze". Ten człowiek miał na tym tle tzw. "hopla". Ponadto uwielbiał z każdym "z górnej półki w E." być na "ty". Dzisiaj oni wszyscy mają go "w głębokim poszanowaniu", a on ma cykora, że jak go skażą, to z miejsca odsiadki wróci - ale "nogami do przodu". Przy okazji - "haleksiacy zapytują jak się sprawuje Land-Rover, prezent od szefa firmy", nie pytają już za co, bo to wynika z wyżej opisanego kontekstu. Rzeczywiście - ten człowiek "obłowił się co nie co", ale każdy normalny i uczciwy człowiek patrzy na to z politowaniem i wręcz obrzydzeniem. Lepiej mieć na śniadanie czarną kawę i zwykłe bułeczki, niż żyć w takiej infamii.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wordowy M.(2006-09-20)
  • Dzieci! Spakujcie kredki do tornistra i grzecznie idźcie do szkoły! Pani już na Was czeka! A co on sam wyjmował kursantom pieniądze z kieszeni? Czy sami mu dawali?Nie ma dawcy, nie ma biorcy! Ja też zdawałem kilka egzaminów i nigdy nikomu nie dałem w łapę! Po prostu się uczyłem! Kilku kierowców spod mojej ręki też wyszło! Umieli to zdali! Mój syn tez zdawał u pana ł! Zdał za pierwszym razem! Po prostu UMIAŁ!!!!! A jak jest matoł to nie zda! A potem obraz tego na drogach!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Dawny instruktor!(2006-09-20)
  • synkowi instruktora to mógł załatwić po znajomości :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    adamba(2006-09-20)
  • Panie dawny instruktorze, korupcja ma dwie nogi - dającego i biorącego. Korupcja nie zaistnieje w trzech przypadkach: 1) gdy dający nie da, a biorący nie weźmie, 2) gdy biorący chce wziąć, ale nie dostanie, 3) gdy dający chce dać, ale biorący nie weźmie. To proste. Moralny musi być przynajmniej jeden z nich. A w tym przypadku okazało się, że żaden z nich nie jest. Poza tym korupcja jest przestępstwem od początku świata i każdy średnio inteligentny człowiek o tym wie. A kto nie wie - jego strata.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Panzerzug(2006-09-20)
  • dawny instruktor gadasz glupoty bo om mial opinie na miescie ze jak mu sie nie da to sie nie zda i to go bawilo i sam to nakrecal bo wiedzail wtedy ze wiecej zarobi a to ze sie oblaewil to mu wspolczuje to teraz jest posr,,,, jak nie wiem co i boi sie ze jak pojdzie siedziec jako byla pala to z nim pojada jak z g,,, tam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    waclawek maly i taki se(2006-09-20)
  • DAWNY INSTRUKTOR - zapytaj w jaki sposób przeładowane węglem SCANIE firmy "Halex" przejeżdżały przez centrum miasta (k. hotelu Elzam, poczty itd.) - mimo wyraźnego ZAKAZU ? Jeżeli nie wiesz to zapytaj oskarżonego Jerzego Ł. - on po prostu dawał im jednorazowe zgody na przejazd, a że SCANIE jeżdziły potem dziesiątki razy - to już inna sprawa. Ale pan N. - właściciel firmy Halex panu Ł. tego nie zapomniał - i właśnie egzemplifikacją "tej pamięci" jest JEEP, którym pan Ł. do dzisiaj jeżdzi. Jeżeli chcesz się więcej DAWNY INSTRUKTORZE dowiedzieć, popytaj emerytowanych glino-współtowarzyszy pana Ł. Oni Ci powiedzą ile hektolitrów gorzały pan Ł. wyżłopał i ile sztapelków banknotów pobrał. Ależ oczywiście - według DAWNEGO INSTRUKTORA i samego oskarżonego - pan Ł. jest NIEWINNY ! Bo tak się dziwnie składa, że w polskich więzieniach siedzą ciągle sami niewinni i niedługo do nich doszlusuje pan Ł. Mamy taką nadzieję!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Lex et jura(2006-09-20)
  • Ty dawny instrukror!!!! ile ty przytuliłeś! Ja sie moge zgodzić ze nie wszyscu tak odrazu sa dobrze wyuczeni ale było b. duzo takich ktorych za milimetry odrzucano ,bo czekali na kase.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-09-20)
Reklama