Wtorek 17-07-2018, imieniny Anety, Jadwigi, Bogdana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dni Elbląga 2018. Dni Elbląga 2018.

Jest opinia ws. śmierci małego Szymonka

 
Elbląg, Jest opinia ws. śmierci małego Szymonka (fot. arch. AD)
Rek

Do elbląskiego sądu wpłynęła opinia biegłych lekarzy z ośrodka w Białymstoku, którzy mieli wypowiedzieć się na temat mechanizmu powstania obrażeń, jakie odniósł półtoraroczny Szymonek. Dziecko zmarło pięć lat temu w jednym z mieszkań przy ul. Nowowiejskiej. Do dziś nie udało się ustalić, w jakich okolicznościach doszło do tragedii.

Po raz czwarty elbląski sąd próbuje ustalić, co wydarzyło się w pokoju małego Szymonka. Prokuratura stoi na stanowisku, że do śmierci malca przyczynił się Tomasz M., były partner jego matki, który miał zadać półtorarocznemu chłopczykowi cios w brzuch, co skutkowało zgonem. Mężczyzna upiera się, że doszło do nieszczęśliwego wypadku, że przewrócił się trzymając Szymonka na ręku i upadając oparł na jego małym brzuszku. Według biegłych, przyczyną śmierci dziecka była ostra niewydolność krążenia, która wystąpiła na skutek krwotoku do jamy brzusznej z uszkodzonej wątroby oraz stłuczenie serca. Sąd musi ustalić, w jaki sposób doszło do tych obrażeń.
     Biegli z zakresu medycyny sądowej z Akademii Medycznej w Gdańsku wielokrotnie powtarzali swoją opinię. - Obrażenia dziecka powstały na skutek urazu mechanicznego, zadanego z dużą siłą. Było to najprawdopodobniej uderzenie pięścią, choć takie same obrażenia mogłyby powstać, gdyby uraz był zadany nogą. Uwzględniliśmy jeszcze inne możliwości, ale taka wersja wydaje się najbardziej prawdopodobna – mówił dr Zbigniew Jankowski.
     Zgodnie jednak z zaleceniem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, elbląski sąd wystąpił o odrębną opinię, tym razem do biegłych z Białegostoku. - Opinia ta jest niezbędna, by potwierdzić lub zaprzeczyć tej, którą już mamy – tłumaczył sędzia Tomasz Piechowiak, który prowadzi sprawę.
     Biegli mieli sporządzić opinię do 15 marca.
     - Opinia wpłynęła w wyznaczonym terminie - informuje Dorota Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu. - Kolejna rozprawa odbędzie się 19 maja.
     Elbląski sąd wydał już trzy wyroki skazujące w tej sprawie. Ostatni - 7 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności - w październiku 2012 r. - Proces był poszlakowych z uwagi na brak bezpośredniego świadka zdarzenia – uzasadniał wówczas sędzia Rafał Matysiak. – Jednak poszlaki układają się w logiczną całość. Sąd uznał, że Tomasz M. uderzył dziecko, czym spowodował jego śmierć.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

DRZWI PORTA-PROMOCJA!
AMK Kuchnia 4
Promocja RATY 0%
AMK Meble łazienkowe 4