Środa 23-01-2019, imieniny Rajmunda, Ildefonsa
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Katarzyna W. znowu stanie przed sądem. Tym razem pod zarzutem zabójstwa dziecka?

 
Elbląg, Katarzyna W. znowu stanie przed sądem. Tym razem pod zarzutem zabójstwa dziecka? Sprawę ponownie rozpozna sąd, tym razem elbląski (fot. WS, arch. portEl)
Rek

Katarzyna W. ukrywała przed rodziną i znajomymi ciążę, nie była pod opieką lekarza, a gdy nastąpił przedwczesny poród nie udzieliła pomocy swojej córeczce i w efekcie przyczyniła się do jej śmierci. Ciało dziecka porzuciła na plaży nad Zalewem Wiślanym. Sąd Rejonowy w Braniewie uznał, że działanie kobiety było nieumyślne i wymierzył jej karę roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 3 lata. Jednak po apelacji złożonej przez byłego partnera kobiety, ten wyrok został uchylony. Sąd Okręgowy w Elblągu uznał bowiem, że jest szereg dowodów wskazujących na to, że mogła dopuścić się zbrodni zabójstwa. Będzie nowy proces.

22 października 2015 r., w domu we Fromborku osiemnastoletnia wówczas Katarzyna W. urodziła dziecko. Śpiący z nią w jednym łóżku partner twierdził, że nic nie słyszał. Ba, nie wiedział nawet, że dziewczyna jest w ciąży. Katarzyna W. urodziła córeczkę. Później rozegrała się tragedia. Dziecko było w ciężkim stanie, kobieta przykryła je kołdrą, a gdy stwierdziła, że jest martwe, ciało zaniosła na plażę w Starej Pasłęce. Tam nad ranem odkryła je spacerująca z psem kobieta.
     Katarzyna W. została oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka, które urodziło się żywe i zmarło na skutek nieudzielenia pomocy. Przyznała się do zarzucanego czynu, mówiła również, że myślała, że córka jest martwa. We wrześniu 2017 r. Sąd Rejonowy w Braniewie skazał Katarzynę W. na karę roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 3 lata oraz dozór kuratora.
     Z takim orzeczeniem nie zgodził się pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, czyli byłego partnera Katarzyny W., wskazując na konieczność zmiany kwalifikacji czynu na zabójstwo. Apelację rozpatrywał Sąd Okręgowy w Elblągu, który dziś (23 marca) zdecydował uchylić poprzedni wyrok. Oznacza to, że sprawa wróci na wokandę, bo za dużo w niej wątpliwości, które nie zostały rozwiane.
     Zdaniem sądu, podczas poprzedniego rozpoznania stan faktyczny w części został błędnie oceniony, bo był oparty na zeznaniach oskarżonej. Sąd w uzasadnieniu dzisiejszego wyroku przypomniał, że kobieta ukrywała ciążę przed rodziną i znajomymi, nie była również pod opieką lekarza. A powinna, z uwagi na wcześniejsze ciąże. Poprzednia zakończyła się cesarskim cięciem, które zostało wykonane dla ratowania jej życia (dziecko zmarło).
     Urodzona w październiku 2015 r. dziewczynka przyszła na świat w 8 miesiącu ciąży, na skutek przedwczesnego odklejenia się łożyska. Dziecko urodziło się w zamartwicy, było niedotlenione. Jak ustalili biegli, żyło ok. 15-30 minut, ale na skutek nieudzielenia pomocy medycznej zmarło. Dodatkowo Katarzyna W. - by ukryć przed partnerem oraz jego rodziną fakt przyjścia na świat dziecka, przykryła je kołdrą i położyła na niej ręce.
     Sąd Rejonowy w Braniewie uznał, że śmierć dziecka była efektem niezamierzonym sprawcy, ale elbląska Temida weźmie pod uwagę zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym.
     - Sprawa powinna zostać rozpoznana od nowa, a materiał dowodowy powinien zostać poszerzony m.in. o opinię ginekologiczną i psychiatryczną, by ocenić zachowanie oskarżonej i jej stan w czasie porodu – w uzasadnieniu wyroku przytaczała sędzia Irena Linkiewicz.
     Sprawa Katarzyny W. zostanie rozpoznana przez Sąd Okręgowy w Elblągu.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • co za muł z tego partnera że nie wiedział o ciąży, chyba że nie chce wiedzieć i całą winę zwala na kobietę
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    pkoi(2018-03-23)
  • Artykul napisany w prawdziwie amatorskim stylu ! Autor powinien zaczac ksiazeczki dla dzieci pisac, chociaz tez spore ryzyko.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    CT(2018-03-23)
  • W innym artykule pisano ze rodziła dziecko w swoim domu, NIE przy parterze. To bardzo istotna roznica.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ewelinagraba(2018-03-24)
  • Pewnie zwolennicy marszu "czarny Piątek" podejmą protesty o uniewinnieniu i wypuszczeniu tej dziewczyny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    Michelina(2018-03-24)
  • Oto skutki waszej polityki panowie w sukienkach... mam nadzieję, że jesteście dumni... takich przykładów będzie więcej... zapewniam. Biedna dziewczyna..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    OtoJamjest(2018-03-24)
  • partner nic nie widział, nic nie słyszał, spał z nią, widział ją nago i pojęcia nie miał że jest w ciąży?! I sąd chce karać tylko matkę?! Skandal!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    cornick(2018-03-25)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Żarówki LED
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Pieczątki Firmowe
Kalendarz Książkowy z Grawerem