Wtorek 18-12-2018, imieniny Bogusława, Gracjana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Kobieta została pobita w parku Kajki. Przed sądem odpowiada jej partner

 
Elbląg, Kobieta została pobita w parku Kajki. Przed sądem odpowiada jej partner Przed Sądem Rejonowym w Elblągu trwa proces Michała G. (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Przed Sądem Rejonowym w Elblągu toczy się proces 35-letniego Michała G., oskarżonego o nieumyślne spowodowanie śmierci swojej partnerki. Do tragedii doszło we wrześniu ub. r. w parku Kajki. Mężczyźnie grozi kara do pięciu lat więzienia.

Tragiczne w skutkach sceny rozegrały się w nocy z 16 na 17 września 2017 r. w parku Kajki. Z ustaleń policjantów wynikało, że para, która wracała z imprezy, pokłóciła się. Michał G. miał uderzać pięściami po głowie Monikę F., kopać po ciele oraz szarpać i popychać, w następstwie czego kobieta wpadła do strumyka uderzając się o drewniane paliki, które go zabezpieczały. Doznała wstrząśnienia mózgu i straciła przytomność. Zmarła następnego dnia w szpitalu.
     35-letni Michał G. podczas przesłuchania w prokuraturze przyznał się do zarzucanego czynu, ale odmówił składania wyjaśnień. Na wniosek prokuratora, sąd zdecydował o umieszczeniu go w tymczasowym areszcie. Proces ruszył przed Sądem Rejonowym w Elblągu w październiku br. Michał G. odpowiada za nieumyślne spowodowania śmierci Moniki F. oraz nieudzielenie pomocy pokrzywdzonej. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.
     Dziś (28 listopada) przed sądem zeznania składali były mąż zmarłej Moniki oraz dostawca jedzenia na telefon, który tamtej nocy realizował zamówienie przy ul. Fałata.
     - Monika w trakcie trwania naszego małżeństwa nie zażywała narkotyków, nie wiem też nic o tym, by po rozwodzie zażywała - stwierdził były mąż zmarłej.
     Z kolei dostawca jedzenia na telefon relacjonował to, co widział w okolicy parku Kajki tragicznej, wrześniowej nocy. Stwierdził, że widział mężczyznę z zakrwawioną twarzą, który próbował dostać się do budynku przy ul. Fałata. - Dzwonił domofonem, ale nikt mu nie otworzył - mówił. - Ledwo trzymał się na nogach, zachowywał się dziwnie, na przemian to wpadał w agresję, to znowu płakał. I krzyczał "dlaczego mi to zrobiłaś?, "zabiję was!".
     Adwokat Michała G. wnioskowało uchylenie wobec jego klienta decyzji o tymczasowym aresztowaniu. Argumentował, że oskarżony przebywa w areszcie od ponad roku i - jego zdaniem - nie ma obawy mataczenia czy ucieczki z kraju. I zagrożenie karą - do 5 lat pozbawienia wolności: - Za kradzież grozi do 10 lat, a mimo tego, areszt jest uchylany - stwierdził adwokat.
     Innego zdania był sędzia Michał Rutkiewicz: - Ten czyn nie jest tym samym, co kradzież. Poza tym istnieje zagrożenie, że oskarżony będzie utrudniał postępowanie. To, że mieszkał przez wiele lat za granicą nie oznacza, że będzie chciał wyjechać, ale nie można tego wykluczyć - wyjaśniał sędzia i przedłużył tymczasowy areszt do marca 2019 r..
     Termin kolejnej rozprawy wyznaczono na 14 stycznia 2019 r.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata (bez czytnika)
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)
Konto poczty elektronicznej
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok