Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

"Kocioł" u dilera

W mieszkaniu przy ul. Kasprzaka policjanci znaleźli ponad 50 woreczków z marihuaną i osiem z amfetaminą. Zatrzymany został 47-letni handlarz narkotyków, a także jego znajoma. Wpadli również klienci.

Policjanci od dawna podejrzewali, że 47-letni Mirosław M. handluje marihuaną i amfetaminą.
     - W mieszkaniu Mirosława M. policjanci znaleźli 58 woreczków z marihuaną - około 170 gramów, 8 woreczków z amfetaminą - około 61 gramów, wszystko wartości nie mniejszej niż 7 tys. 600 zł - mówi Alina Zając, rzeczniczka elbląskiej policji. - Podczas przeszukania znaleziono także wagę elektroniczną do rozważania tzw. "działek".
     - Zatrzymana została także przebywająca w mieszkaniu 51-letnia Bożena C., na stałe mieszkającą w Niemczech, która miała przy sobie kilka woreczków marihuany - dodaje rzeczniczka.
     Gdy policjanci przeszukiwali "dziuplę" pojawili się klienci Mirosława M., którzy chcieli kupić narkotyki. Po przesłuchaniu osiem osób zwolniono. Prokuratura Rejonowa w Elblągu zdecydowała o zastosowaniu wobec podejrzanej Bożeny C. dozoru policyjnego. Natomiast zebrane w toku czynności materiały dowodowe pozwoliły na postawienie Mirosławowi M. zarzutów sprzedawania narkotyków osobom dorosłym i nieletnim. Grozi mu za to nie mniej niż 3 lata więzienia.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • i na mirka czas przyszedl.. heh
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kolo's(2005-03-06)
  • i kogoś takiego do aresztu nie zmakną!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-03-06)
  • kupa smiechu ,narkotyki nie sa chyba zakazane, szkoda na to czasu policji ,a myslalem ,ze ten polski burdel skonczy sie z wejsciem do uni ,ale to chyba pobozne zyczenia, wymiar sprawiedliwosci nadal udaje ,ze pracuje
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ala(2005-03-07)
  • farsa ,niewinnych ludzi rzucają na asfalt,a gdzie oznakowane samochody, policja czy bandyci skąd człowiek wie kto ich zatrzymuje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pero(2005-03-07)
  • Według mnie tzw. "Miękkie narkotyki" takie jak na przykład wymieniona powyżej marihuana i amfetamina powinny być zalegalizowane jak uczyniono w Holandii. Tylko tam można je zażywać w specjalnie przystosowanych do tego barach. I tak powinno w rzeczy samej być. Myśle, że nikomu wtedy by to nie przeszkadzało, nie patrząc na to ze wzglądów moralnych. Oczywiście w tym wypadku dealer powiniewn zostać ukarany, ponieważ on zajmował się nielegalną dystrybucją, więc nakłaniał do zakupu. A w Holandii każdy sam decyduje o tego typu rzeczach. Ocenę pozostawiam Państwu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Eustachy Eugeniusz Geniusz(2005-03-07)
  • amfetamina nie jest miękka, i do tego jest ble... a poza tym czegoś tu nie rozumiem - na jakiej podstawie zatrzymano klientów? domniemanej chęci wejścia w posiadanie zakazanych używek? od kiedy zamiar dokonania przestępstwa jest karalny? :P
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pixel(2005-03-07)
  • Pójdzie, posiedzi 3 latka, wyjdzie i od nowa. I po co ich zamykać w ogóle. Ci, co ćpają to i tak pójdą sobie do innego „dealera” i kupią, co im tam do szczęścia potrzebne, bo problemu to raczej z tym nie ma. Tylko sztuczny tłok w więzieniu robią, no i wyniki sobie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ...(2005-03-08)
  • eustachy tu nikt nikogo nie naklanial do kupna, kazdy ma swoja wole i chec, o co do dilerow to niech dadza chlopakom spokojnie zarobic, a jak nie daja to niech im znajda ludzka prace z ludzkimi zarobkami, chociaz 2000 zl miesiecznie, czas sie chyba przyzwyczaic do obecnosci narkotykow w polsce, tak jak na to sie przymyka oko w innych krajach unii europejskiej, nie wspominajac juz o wspanialomyslnej holandii
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sdi(2005-03-08)
  • Zwróćcie uwagę na jedną sprawę "kochani" przedmówcy: jeżeli pozamykają wszystkich cholernych dealerów to nie będą miały gdzie dokonać zakupu towaru, te "biedne owieczki". Poza tym jak już takiego deailka "zapuszkują" to wyjdzie po odsiedzeniu połowy kary, po "wadze" prawie każdy dealer tak wychodzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    @nulka(2005-03-08)
  • czytając niektóre wypowiedzi -jaka ta holandia wspaniała, zalegalizowane narkotyki ,to od razu przychodzi mi na myśl legalizacja eutanazji w Holandii i kto wie może to jest dobre , bo widze na forum kilku klientów ktorzy mogliby już dzis skorzystać z takich "ułatwień" oszczedza moich pieniedzy na ich póżniejsze odwyki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PIK(2005-03-09)
  • Uważam, że niepowinno się karać osób uzależnionych, ponieważ niesą temu winni. Powinno za to się eliminować dilerów, a głównie producentów. Życzę powodzenia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    koleś(2005-03-09)
  • Jeśli chodzi o Holandię to na legalizacji miękkich narkotyków największym wygranym jest państwo. Wymyślając takie zasady nie chodzi o pomoc narkomanom tylko o zarabianie na nich przy okazji. A szara strefa i tak tam istnieje - tylko że nikt sie nie bawi w detal.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-03-09)
Reklama