Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 22-01-2018, imieniny Wincentego, Anastazji. Dzień Dziadka
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Światełko do nieba - ANIOŁ Światełko do nieba - ANIOŁ

„Komórkowcy”

Elbląscy kryminalni zatrzymali dwóch elblążan pod zarzutem kradzieży telefonów komórkowych. Jeden połakomił się na telefon klienta, innemu przypadł do gustu aparat należący do koleżanki.

Jak ustalili policjanci, 27-letni elblążanin, pracownik jednego z warsztatów samochodowych, na początku lipca tego roku ukradł telefon klienta. Wart 480 złotych aparat znajdował się w schowku w samochodzie. Mężczyzna wczoraj (22 lipca) trafił w ręce policjantów.
     - Podczas przesłuchania przyznał się do kradzieży, po złożeniu wyjaśnień został zwolniony – mówi Justyna Grzeczka z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - 27-latek dobrowolnie poddał się karze, która w uzgodnieniu z prokuratorem, wyniosła 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Ponadto w ciągu 30 dni musi oddać właścicielowi telefonu jego równowartość pieniężną.
     Kolejny z zatrzymanych, 40-letni elblążanin, w minioną środę (16 lipca) odwiedził swoją koleżankę. Podczas wizyty ukradł jej telefon komórkowy wart 300 złotych, który następnie sprzedał w jednym z lombardów na terenie miasta. Policjanci odzyskali telefon. 40-latek trafił wczoraj (22 lipca) do policyjnego aresztu.
     Policjanci apelują do mieszkańców o zwracanie baczniejszej uwagi na noszone przy sobie mienie (dokumenty, portfele, telefony komórkowe). Nasze roztargnienie oraz nieuwaga stanowią poważną zachętę dla złodzieja. Rzeczy giną głównie z kieszeni
     kurtek pozostawionych bez opieki, stolików barowych, podczas prowokowanego tłoku w środkach komunikacji.
     Jednocześnie policjanci przypominają, że za kradzież Kodeks Karny przewiduje karę nawet do 5 lat więzienia.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama