Sobota 23-06-2018, imieniny Wandy, Zenona. Dzień Ojca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

X Bieg Piekarczyka X Bieg Piekarczyka

Kradzież, której nie było

 
Elbląg, Kradzież, której nie było
Rek

54-letni Edward F. został zatrzymany w policyjnym areszcie za składanie fałszywych zeznań i zawiadomienie policji o niepopełnionym przestępstwie. Zarzuty usłyszy również jego szwagier, który potwierdzał wersję o kradzieży auta. Obaj mężczyźni staną przed sądem.

Mężczyzna zgłosił na policji kradzież forda fiesty, a wcześniej policjanci znaleźli jego auto porzucone w przydrożnym rowie w okolicach ulicy Grottgera. Okoliczności były niejasne wiec sprawę wnikliwie zbadano. Wtedy okazało się, że zgłaszający plącze się w zeznaniach. Prawda szybko wyszła na jaw. Policjanci ustalili, że to właściciel auta sam wjechał fiestą do rowu, tracąc wcześniej panowanie nad pojazdem. Co więcej, zadzwonił po swojego szwagra, aby ten pomógł mu wyciągnąć samochód. Sam właściciel był wtedy pod wpływem alkoholu, a jego auto nie miało ważnego przeglądu wiec postanowił oddalić się w obawie przed policją. Gdy szwagier przyjechał na miejscu kolizji byli tam już funkcjonariusze. Mężczyźni postanowili więc zgłosić kradzież auta i aby uwiarygodnić zeznania przyjęli jedną wspólną wersje. To im się jednak do końca nie udało. Policjanci ustalili faktyczny przebieg zdarzenia. Potwierdził go również w późniejszych zeznaniach właściciel „skradzionej” fiesty. Teraz usłyszy zarzuty: zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie, a także spowodowania kolizji w stanie nietrzeźwości. Może mu grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.

mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

POLO z HAFTEM
Polar z haftem
Ręcznik z haftem
Czapka z nadrukiem