Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Droga na Górę Chrobrego Droga na Górę Chrobrego

Księga z aresztu

Wyjaśnienia spisane na 127 kartkach papieru złożył dzisiaj w sądzie jeden z oskarżonych o udział w strzelaninie pod klubem Mix w grudniu 1999 roku. Na ich odczytanie sąd poświęcił całą rozprawę.

W procesie przed sądem odpowiada 9 osób. Członkowie dwóch zwalczających się grup oskarżeni są o udział w bójce i użycie broni. Od kuli w głowę zginął wtedy, uznawany za przywódcę jednego z elbląskich gangów Dariusz P. pseudonim „Kaczor”. Trzy inne osoby zostały ranne.
     Przemysław K. poprosił o dołączenie dodatkowych wyjaśnień do wcześniejszych zeznań. Twierdził, że jego udział w zajściu pod klubem jest zupełnie przypadkowy. Wg niego, jadąc z kolegą samochodem zatrzymali się pod klubem, ponieważ w aucie zaczęło coś stukać. Przemysław K. postanowił to sprawdzić, schylił się i uderzył głową w uchylone drzwi pojazdu tak, że stracił przytomność. Gdy się ocknął, był w szpitalu, a tam już trwała bójka pomiędzy członkami dwóch gangów.
     Przemysław K. uznawany jest za najgroźniejszego z oskarżonych. Postanowił uzupełnić swoje zeznania, ponieważ - jak stwierdził - w kajdankach i z łańcuchami na nogach trudno mu zeznawać stojąc. Proces będzie kontynuowany.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama