Piątek 19-10-2018, imieniny Jana, Pawła
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Święto 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. Święto 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej.

"Kulawy" i spółka znowu przed sądem

 
Elbląg, "Kulawy" i spółka znowu przed sądem W czasie pierwszego procesu Jana R. i jego grupy zgromadzono blisko 300 tomów akt (fot. arch. AD)
Rek

Dziś (12 maja) przed elbląskim sądem ponownie ruszy proces tzw. gangu "Kulawego", grupy, która zdaniem prokuratury zajmowała się m.in. przemytem alkoholu i papierosów oraz handlem narkotykami. Na swoim koncie miała również wyłudzenia odszkodowań, uprowadzenia oraz zarzut najpoważniejszy - podwójne zabójstwo biznesmenów ze Szczecina. Wcześniejsze postępowanie trwało blisko pięć lat i zakończyło się wyrokiem w 2011 r. Wyrokiem, od którego skazani odwołali się i dlatego proces musi ruszyć od nowa.

Proces gangu, którego domniemanym szefem był Jan R. pseudonim "Kulawy", był najdłuższym i najdroższym proces w historii elbląskiej Temidy. Pochłonął ok. 4 milionów złotych, zgromadzono blisko 300 tomów akt po 200 stron każdy. Lista zarzutów była bardzo długa, m.in. zabójstwa, uprowadzenia, handel narkotykami, przemyt alkoholu i papierosów, wyłudzenia odszkodowań. W październiku 2011 r. zapadł wyrok. 15 członków grupy zostało skazanych – Jan R. na najsurowszą karę dożywotniego więzienia. Inne, wysokie wyroki to 15 lat pozbawienia wolności dla: Marcina K., Radosława H. i Marcina G. Zostali oni uznani za winnych m.in. zabójstwa dwóch biznesmenów (ciał nie odnaleziono).
     Do sądu trafiło ponad 30 zapowiedzi apelacji złożonych przez skazanych i ich adwokatów oraz prokuraturę i oskarżycieli posiłkowych. Sędziowie przystąpili do pisania uzasadnienia wyroku. Trwało to ... dziesięć miesięcy. Później sprawą zajmował się Sąd Apelacyjny w Gdańsku, który w 2013 r. częściowo uchylił wyrok elbląskiej Temidy.
     Uchylił karę dożywocia dla Jana R., a większości jego ludzi obniżył wyroki, zawieszając je warunkowo lub zamieniając na karę grzywny. Gdański sąd wykreślił też w akcie oskarżenia zapis, że organizacja, której przewodził Jan R. miała charakter zbrojny. I w ten sposób sprawa "gangu" wróciła do Elbląga.
     Powołano nowy skład orzekający, który musiał zapoznać się z obszerną dokumentacją, później czekał na rozpatrzenie skargi kasacyjnej w Sądzie Najwyższym i gdy już wszystko było na ostatniej prostej do wyznaczenia terminu rozpoczęcia procesu okazało się, że ... zniknął jeden z głównych oskarżonych. Marcin K., któremu prokuratura zarzuca współudział w podwójnym zabójstwie, jest poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania.
     Ostatecznie proces miał ruszyć w kwietniu br., ale z powodu choroby jednego z sędziów został odroczony do 12 maja.
     - Na ławie oskarżonych zasiądzie 9 mężczyzn, wyroki pozostałych uprawomocniły się - wskazuje sędzia Dorota Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu. - Oskarżeni odpowiadają z wolnej stopy za wyjątkiem Jana R., który niezmiennie przebywa w elbląskim areszcie. Jest on osobą niepełnosprawną, wymaga specjalistycznej opieki i specjalnych warunków, które w tutejszym areszcie zostały mu zapewnione.
     Przypomnijmy, Jan R. ps. "Kulawy", od 2010 roku odsiaduje wyrok 6 lat więzienia za rozbój, groźby karalne i znieważenie policjanta.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Polar z haftem
Naszywki
Naszywka GODŁO
T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA