Poniedziałek 19-11-2018, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dary lasu 15.11 Dary lasu 15.11

Lubieżny nauczyciel skazany

Po dwóch latach dzisiaj (13.04) przed Sądem Rejonowym w Elblągu zakończył się proces, w którym były nauczyciel w jednej z podelbląskich wiejskich szkół odpowiadał za molestowanie seksualne uczennic. Sąd uznał go winnym zarzucanych mu czynów i skazał go na siedem lat więzienia.

Lubieżne praktyki nauczyciela wyszły na jaw po tym jak we wrześniu 1997 roku do kuratorium zgłosiła się matka jednej z uczennic, skarżących się na niewłaściwe zachowanie nauczyciela. Jan W. dotykał ją i całował. Kiedy sprawą zajęła się policja, zaczęły zgłaszać się kolejne pokrzywdzone, niekiedy już dorosłe kobiety. Zeznawały, że Jan W. molestował je seksualnie, dotykał intymnych części ciała, całował, jednej kazał masować swojego członka.
     W akcie lubieżnemu nauczycielowi zarzucono molestowanie siedmiu swoich uczennic, w większości wówczas 11-12 letnich w okresie od 1984 do 1997 roku. Proces toczył się od 1999 roku przy drzwiach zamkniętych. Oskarżony, który odpowiadał przed sądem z wolnej stopy, nie przyznawał się do winy.
     Dzisiejsze ogłoszenie wyroku opóźniło się o godzinę. Sąd uznał Jana W. winnym zarzucanych mu czynów i wymierzył mu łączną karę siedmiu lat więzienia. Dodatkowo wobec Jana W. orzeczono 10 letni zakaz wykonywania zawodu nauczyciela oraz pięć lat pozbawienia praw publicznych.
     Po ogłoszeniu wyroku Jan W. został tymczasowo aresztowany, aby - jak uzasadnił prowadzący sprawę sędzia - "zapewnić prawidłowy przebieg postępowania apelacyjnego". Salę rozpraw Jan W. opuścił z kajdankami na rękach. Wyrok jest nieprawomocny, a obrona zapowiedziała złożenie apelacji.
AK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • koles odzsiedzi 7 lat i znowu zacznie robic swoje jak nie w szkole to na placu zabaw, a pokrzywdzeni hmm mysle ze jakis uraz zawse zostanie na ich tle psychicznym.... byc moze sie myle, wszystko co pisze co porostu moimi myslami ktorymi chetnie podziele sie z innymi "myslicielami"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Marcin(2001-04-14)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety do salonu
Fototapety z tańcem
Zdjęcia i plakaty w wielkim formacie
Fototapety z teksturą